Reklama

Przyszłość przed Pawłem Halabą

26/05/2015 08:51
Na trening siatkówki do Małachowianki przyprowadziła go mama. – Paweł był wtedy uczniem II klasy gimnazjum, ale zgodziłem się sprawdzić, czy może u nas trenować. I to była dobra decyzja, bo dziś jest zawodnikiem kadry narodowej, która wywalczyła z reprezentacją Polski awans na mistrzostwa świata juniorów. Wszyscy jesteśmy dumni z Pawła – mówi trener i nauczyciel wychowania fizycznego z Małachowianki Jacek Łazowy.
19-letni Paweł Halaba, mierzący 195 cm, tylko rok uczył się w Małachowiance. – Kiedy na pierwsze zajęcia przyprowadziła go mama, od razu zapowiedziałem, że musi mieć wysoką średnią ocen, jeśli chce u nas grać. Okazało się, że Paweł ma średnią powyżej naszych oczekiwań, a dodatkowo jest przesympatycznym, lubianym chłopakiem z charyzmą, który wokół siebie skupia nie tylko rówieśników. Nigdy nie żałowałem decyzji, gdy zgodziłem się, by został w drużynie – zapewnia trener.
Pierwszą pasją Pawła był taniec towarzyski. Potem pojawił się pomysł z siatkówką, który zaaprobowali jego rodzice. – Ale od razu postawili warunek – najważniejsza jest nauka. Poza tym wspierali i pilnowali syna, by miał dobre stopnie i uczył się w najlepszej szkole – mówi.
W Małachowiance Paweł uczył się tylko rok. Od początku stał się liderem drużyny, rozwijał swój talent i marzył o karierze sportowca. Widać było wyraźnie, że jest znacznie lepszy od kolegów. Nie wystarczały mu dwa treningi w tygodniu w szkolnej drużynie. Musiał wyjechać, bo w Płocku nie ma klubu na odpowiednim poziomie, w którym mógłby rozwijać swój talent.


Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości