Na konferencji prasowej, poprzedzającej jubileuszowy koncert Płockiej Orkiestry Symfonicznej z solistą Piotrem Palecznym (o koncercie piszemy na str. 17), rozmawiano głównie o pieniądzach. Z tego powodu obaj dyrektorzy – naczelny i artystyczny – Jacek Boniecki oraz jego zastępca Jerzy Jóźwiak wystąpili w towarzystwie głównej księgowej.Anna Żółtowska stwierdziła, że budżet orkiestry (dotacje 1 mln 225 tys. zł nie jest wystarczający i z tego powodu nie można prowadzić normalnej działalności artystycznej. Głównym więc problemem Jacka Bonieckiego jest znaleźć i przekonać sponsorów, że warto zainwestować w orkiestrę. Orkiestra stara się funkcjonować według prawideł rynkowych. Koncertuje w podstawowym składzie 35 osób, angażując pozostałych muzyków w zależności od potrzeb repertuarowych. Oferta artystyczna obejmuje zarówno koncerty symfoniczne, kameralne, oratoryjne i popularno-rozrywkowe, a ostatnio również widowiska muzyczne, co wyróżnia ją spośród tego typu zespołów w Polsce. Dyrektor przyznał, że orkiestra ma za sobą dwa ciężkie lata poszukiwania sponsorów i dotacji: - Przez cały rok szukałem sponsorów, którzy regularnie będą wpłacać na konto orkiestry pieniądze – poinformował dziennikarzy, dodając: - od stycznia tego roku czuję powiew bardzo silnego, optymistycznego wiatru. Nie zdradził szczegółów, ale zasugerował, że jest zainteresowanie sponsoringiem ze strony niektórych firm ubezpieczeniowych zwłaszcza, że POS jest już znanym w Polsce zespołem a o jej działalności mówi się w kraju, komplementują ją soliści. Według Bonieckiego, orkiestra nie może koncentrować się tylko na muzyce symfonicznej. Musi być elastyczna, proponować operę i operetkę, a także komercję na dobrym poziomie. W związku z powyższym, widowisko „Bo to jest miłość” ma już siedem zamówień na spektakle w Polsce. - Finansowa sytuacja zawsze była fatalna, czasem beznadziejna. Kiedy w 1990 r. zupełnie przypadkowo zostałam dyrektorem orkiestry, oczekiwano ode mnie cudów przetrwania. Mimo tego orkiestra nie zaniżała poziomu, grała wielki repertuar – Powiedziała Hanna Witt-Paszta, dyrektor jeszcze Płockiej Orkiestry Kameralnej. Przypomnijmy, że tradycje muzyczne Płocka sięgają czasów renesansu. Przy Katedrze bywało niekiedy 28 instrumentów i liczące się zespoły. Od 1900 roku życie muzyczne w Płocku tworzyła najpierw orkiestra Januszewskiego, później Faustyna Piaska (1930), wreszcie Marcin Kamiński powołał objazdową orkiestrę kameralną Mazowsza, Kurpiów i Podlasia. Jubileusz orkiestry potrwa cały rok. Jacek Boniecki ma nadzieję, że przygotowana oferta programowa przyczyni się do zaistnienia POS w szerszym gronie płocczan i kraju. (lesz) Fot. DarO
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze