Reklama

Przełajowcy i duathloniści

16/05/2012 09:45
W malowniczej scenerii Brudzeńskiego Parku Krajobrazowego rozegrano I duathlon po Mazowieckiej Szwajcarii i V amatorski przełajowy wyścig rowerowy. W imprezach wystartowało ponad 100 zawodników.
Start i metę do wszystkich wyścigów zlokalizowano w ośrodku Zielona Dolina w Janoszycach. Najpierw na trasę wyruszyli kolarze-przełajowcy. Jako pierwsi na starcie stanęli uczniowie ze starszych klas podstawówek. Do pokonania mieli ok. 6 km. Na tej dość trudnej trasie bezkonkurencyjny był Szymon Bregier, który dojechał na metę z bardzo dużą przewagą. – Najtrudniej było przejechać przez strumyk i kamienie. Bałem się wywrotki, ale udało się przejechać – mówił na mecie zwycięzca. Wśród dziewcząt najlepsza okazała się Paula Krajewska.
Gimnazjaliści, uczestnicy kategorii open i weterani musieli przejechać ok. 10 km. Wśród gimnazjalistów wygrał Wiktor Bregier i Aleksandra Wielońska. W kategorii open zwyciężył Robert Warchałowski, a najlepszą panią była Anna Krajewska. W gronie weteranów bezkonkurencyjny okazał się Sławomir Lasota, który uzyskał najlepszy czas ze wszystkich grup wiekowych. Wśród weteranów kolarzy-przełajowców wyjątkowo barwną grupę tworzyli zawodnicy z Klubu Turystyki Kolarskiej „Beneqteam” z Płocka.
Po kolarzach przyszedł czas na duathlonistów. Mieli oni do pokonania trasę liczącą najpierw 3 km biegu, potem 10 km jazdy na rowerze, i ponownie 2 km biegu. Obsada I duathlonu po Mazowieckiej Szwajcarii była co najmniej przyzwoita. Na trasie pojawili się zawodnicy z pierwszej dziesiątki mistrzostw Polski w duathlonie. Do Janoszyc przyjechali zawodnicy m.in. z Grudziądza, Sulejówka, Torunia, Olsztyna, Łodzi, Łowicza, Żyrardowa i oczywiście z Płocka. – Nikt nie ma tak wspaniałych terenów i ludzi, którzy potrafią zorganizować takie zawody. Bardzo się cieszę, że na pierwszych zawodach mamy tylu zawodników z różnych zakątków Polski. Stawiamy na turystykę i z pewnością taka impreza to dobra promocja. Mam nadzieję, że na kolejnej będzie jeszcze lepsza frekwencja – stwierdził Andrzej Dwojnych, wójt gminy Brudzeń Duży.
Ostatecznie zawody ukończyło 47 panów i 2 panie. A trasa była naprawdę trudna. Zdaniem Stanisława Dymka, sędziego technicznego, trudniejsza niż na mistrzostwach kraju. Część biegową wyznaczono na zboczach ośrodka Zielona Dolina, a trasę rowerową po Brudzeńskim Parku Krajobrazowym. Na zaledwie kilometrowej rundzie biegowej zawodnicy musieli pokonać 300 metrów podbiegu, natomiast część rowerowa poprzecinana była licznymi wąwozami, strumieniami i jarami.
Pierwszym historycznym zwycięzcą duathlonu został Łukasz Kalaszczyński z Płockiego Towarzystwa Triathlonu „Delta”. Prowadził od startu do mety. Kalaszczyński wypracował sobie dużą przewagę po pierwszym biegu. Na trudnej technicznie trasie kolarskiej lider koncentrował się, aby przejechać ją bez kraksy i defektu sprzętu. Po Kalaszczyńskim na linii mety zameldowali się Artur Kurek z Żyrardowa oraz Jacek Gardener. – Chociaż dystans był krótki, musiałem się naprawdę mocno sprężyć, żeby wygrać zawody. Cały czas czułem oddech rywali na plecach. Poza tym na drugim biegu odczułem w nogach mocne podbiegi – stwierdził Łukasz Kalaszczyński.
Pecha miała Ola Siwczuk z Olsztyna, która zdecydowanie prowadziła wśród kobiet po pierwszym biegu. Jednak z powodu defektu roweru już na pierwszym kilometrze musiała zakończyć rywalizację. Ostatecznie wygrała Agnieszka Burżacka-Tyc z Płocka.
Organizatorami duathlonu i wyścigu kolarskiego byli Urząd Gminy oraz Płockie Towarzystwo Triathlonu „Delta”.    (gsz)
fot. Grzegorz Szkopek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości