W pojedynku 5. kolejki grupy A Ligi Mistrzów PPD Zagrzeb pokonał Orlen Wisłę 29:25 (13:13). Ostatni raz płocczanie prowadzili 18:16 w 39 min. meczu. Końcówka należała do gospodarzy.
Przed tygodniem obydwa zespoły poniosły porażki. Orlen Wisła przegrała w swojej hali 23:37 z THW Kiel, PDD Zagrzeb uległ PSG w Paryżu 23:34. Obie drużyny musiały zrehabilitować się po fatalnych występach.
Już w pierwszej minucie spotkania, po kontakcie z rywalem, Nemanja Zelenovic musiał zmienić podartą koszulkę na nową. Po powrocie na boisko rzucił pierwszego gola dla płockiej ekipy. To zapowiedziało wielkie emocje i ostrą grę w obronie.
Mecz w I połowie był wyrównany, obie drużyny grały twardo w obronie, a sędziowie pokazali w sumie 10 dwuminutowych kar. Dzięki świetnym obronom Marcina Wicharego skuteczniejsza była Orlen Wisła, która wywalczyła w 21 min. przewagę 3 goli (10:7). Powtórzyła ją w 26 min. (12:9), ale w końcówce pojedynku gospodarze zdołali doprowadzić do remisu.
Po przerwie, po dwóch golach Zelenovica i Valentina Ghionei i dwóch trafieniach Chorwatów, w 36 min. płocczanie prowadzili 17:15. W 39 min. Tiago Rocha zdobył bramkę (18:16) i od tamtego momentu przez kolejne 10 minut Orlen Wisła nie strzeliła żadnego gola, za to gospodarze cztery razy pokonali Wicharego.
W 57 min. Orlen Wisła ostatni raz w tym spotkaniu przegrywała tylko jedną bramką (23:24). Potem straciła dwa kolejne gole i w 58 min. było 26:23. W końcówce gospodarze kontrolowali grę i zdobyli dwa punkty.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze