W środę, 10 stycznia, w płockiej Prokuraturze Rejonowej zjawił się mężczyzna z paczką, w której miała się znajdować bomba. Natychmiast przeprowadzono ewakuację wszystkich pracowników instytucji, a na miejsce wezwano policyjną grupę minersko – pirotechniczną, straż pożarną oraz pogotowie ratunkowe. Mężczyzna tłumaczył, że paczkę znalazł w mieszkaniu. Ktoś miał mu grozić. Chcąc poinformować prokuraturę właśnie o groźbach pod swoim adresem, przyniósł dowód. Kiedy policyjni saperzy otworzyli paczkę, znaleźli w środku kawałki metalu, gwoździe, zapałki i korki strzelnicze. Teraz prokuratura i policja wyjaśniają, w jaki sposób mężczyzna stał się posiadaczem niebezpiecznej paczki. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze