Meczem z Ostrovią Ostrów Wielkopolski ORLEN Wisła rozpocznie w sobotę drugą część sezonu 2023/24. Tę ważniejszą, do której przystąpi z pozycji lidera tabeli. Celem drużyny jest złoty medal mistrzostw Polski, a także Puchar Polski oraz awans do fazy play-off w Lidze Mistrzów.
Prezes SPR Wisła Płock Artur Stanowski jest przekonany, że dla płockiego klubu będzie to dobry sezon.
- Najważniejsze, że wszyscy nasi zawodnicy wrócili z mistrzostw Europy cali i zdrowi, bez kontuzji. Musimy pamiętać, że czekają nas dwa bardzo intensywne miesiące. W lutym i marcu gramy co trzy dni – tłumaczy Stanowski.
Do wspólnych treningów wrócili już wszyscy zawodnicy. Dwóch z nich zakończyło mistrzostwa Europy meczem o V miejsce w turnieju.
- Wszyscy dobrze spisali się w zawodach, ale najdłużej na turnieju w Niemczech grali Miha Zarabec i Gergo Fazekas. Miha pokazał, że nadal jest w doskonałej formie, tak jak to było pod koniec 2023 roku. A Gergo zagrał tak, że teraz już cała Europa wie, jaką mamy perłę w naszej drużynie. Stał się jednym z najmłodszych i najważniejszych zawodników na swojej pozycji – wylicza prezes Stanowski.
Reklama
Szkoda jedynie, że żaden zawodnik płockiego klubu nie powalczył o medal w zakończonych w niedzielę mistrzostwach.
- Ale na pewno wszyscy wrócili z nowymi doświadczeniami. Trzeba też podkreślić, że to były znakomite mistrzostwa. Poziom zawodów był bardzo wysoki, wszystko było dopięte na ostatni guzik, bilety wyprzedane. Objawieniem tych zawodów byli kibice reprezentacji Wysp Owczych – cały świat dowiedział się, że mają tam nie tylko świetnych piłkarzy ręcznych, ale także znakomitych sympatyków tej dyscypliny – mówi Artur Stanowski.
Reklama
Teraz przed ORLEN Wisłą stoją kolejne wyzwania.
- Cieszę się, że wytrwaliśmy na pozycji lidera do końca 2023 roku. I mamy nadzieję, że tak pozostanie do fazy play-off. O tytule mistrza Polski zadecydują w tym sezonie dwa, może trzy mecze. To oczywiście nasz cel, żebyśmy byli jednym z finalistów. Na kontuzje nie mamy wpływu, ale na dotarcie do play-offów jako lider tabeli – jak najbardziej – zapewnia sternik klubu.
I podkreśla, że ma pełne zaufanie zarówno do sztabu szkoleniowego, jak i do drużyny.
- Na pewno wszyscy zostaną optymalnie przygotowani na decydujące spotkania. Mamy pełne zaufanie do trenera i piłkarzy. Wierzymy, że 20 marca, kiedy to rozegrany zostanie mecz rewanżowy z Kielcami, w Płocku będzie święto. Hala na pewno się zapełni, doping na najwyższym poziomie jest gwarantowany. Zrobimy wszystko, żeby to spotkanie zakończyło się po naszej myśli.
W klubie i w drużynie panuje optymizm. Na wznowienie rozgrywek – z wielkimi nadziejami – czekają też kibice.
- Sportowo jesteśmy na fali i nie mamy zamiaru z niej zejść, ale doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, z kim przyjdzie nam się mierzyć. Jesteśmy dobrej myśli – zapowiada Stanowski.
Reklama
Zdecydowana większość kibiców z pewnością podziela nadzieje prezesa Artura Stanowskiego. W tym roku klub obchodzi 60-lecie swojego istnienia. Byłoby wspaniale, gdyby udało się uświetnić ten jubileusz sukcesem, jakim zdecydowanie można nazwać zdobycie tytułu mistrza Polski.
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze