O co będzie grała Wisła
Niestety, w tym sezonie piłkarze nożni Wisły Płock nie wybiegną na stadiony Ekstraklasy. Na awans do wyższej klasy rozgrywkowej trzeba będzie poczekać przynajmniej rok, a przez ten czas dobrze przygotowywać się do gry w I lidze. Po krótkich urlopach piłkarze wracają do Płocka 29 czerwca, a już 6 lipca wyjeżdżają na pierwsze zgrupowanie. Na 1 sierpnia zaplanowana jest 1. kolejka spotkań.
Awans do Ekstraklasy się nie udał, więc płocki zespół następny sezon spędzi w I lidze. Żal jest wielki, bo Wisła dawno nie była tak blisko najwyższej klasy rozgrywkowej. Szansa nie została jednak wykorzystana i teraz na usta cisną się pytania – co dalej? Czy klub będzie istniał? Czy nie odejdą z Płocka najlepsi zawodnicy? Czy nadal będą pieniądze na wypłaty i na transfer?
Na wiele pytań szybko nie uzyskamy odpowiedzi, ale postaramy się wyjaśnić przynajmniej niektóre ważne dla każdego sympatyka i kibica kwestie. – Z mojej wiedzy wynika, że w sytuacji klubu nic się nie zmieni, ale nadal mamy jasno określony cel. Przed dwoma laty awansowaliśmy do I ligi, a przed rokiem zajęliśmy VII miejsce. Ten sezon zakończyliśmy na III pozycji, czyli zrobiliśmy postęp. Wszystko szło po naszej myśli, aż do meczu z Termaliką, który niestety przegraliśmy. Zabrakło nam doświadczenia, zimnej krwi i nie da się ukryć, że byliśmy mocno rozczarowani. Oczywiście wyciągniemy wnioski i jeśli tylko uda nam się wszystko poskładać, rozpoczniemy przygotowania do kolejnego sezonu – zapewnia prezes Wisły Jacek Kruszewski.
Na początek potrzebna będzie ocena zawodników, którzy walczyli w zespole w tym sezonie. – Prawdopodobnie drużynę opuści 5, może nawet 6 zawodników, z których my zrezygnujemy lub którzy sami zdecydowali się opuścić klub – dodaje prezes i zapowiada, że najprawdopodobniej w przyszłym sezonie w barwach Wisły nie wystąpi 29-letni Krzysztof Janus, który przez ostatnie trzy lata strzelił 28 bramek, a na swoim koncie miał wiele asyst. Zawodnikowi kończy się kontrakt. Wprawdzie miał on już zimą ofertę gry z Ekstraklasy, ale klub zaproponował mu, by został i pomógł wywalczyć wyższą klasę rozgrywkową. Z Wisły także otrzymał ciekawą ofertę, ale trudno się dziwić, że chce zmienić barwy klubowe.
Nie wiadomo, jak będzie z innymi, podstawowymi zawodnikami drużyny. Na razie nikt nie zgłosił się po Seweryna Kiełpina, choć wcześniej mówiło się sporo o jego nowym pracodawcy. Płocki bramkarz ma ważny kontrakt, w którym określona jest kwota odstępnego, więc gdyby pojawił się nowy klub, zawodnik mógłby pójść na kompromis. Nie ma ofert dla Jacka Góralskiego, ale okres transferowy dopiero się zaczął. Nieco inaczej wygląda sprawa Fabiana Hiszpańskiego. Zawodnikowi, który nie ma jeszcze 23 lat kończy się kontrakt, ale to wychowanek, za którego klub ma otrzymać pokaźną kwotę ekwiwalentu za wyszkolenie. Jest to suma rzędu kilkuset tysięcy zł.
Wisła rozmawia jeszcze z Marko Radicem, a kilka dni wcześniej przedłużyła kontrakt z Dymitrem Ilievem. Na pewno nie zostanie przedłużony kontrakt z Marcinem Krzywickim. – Piłkarz dużo zrobił dla klubu, ale w chwili obecnej nie ma wiary w możliwość dalszej współpracy. W tym tygodniu zakończymy rozmowy z pozostałymi zawodnikami, ale potrzebna jest świeża krew w drużynie. Musimy się rozwijać, chcemy wzmocnień na każdej pozycji – tłumaczy J. Kruszewski.
Zawodnicy za kilka dni rozpoczną urlopy, a po krótkim odpoczynku będą musieli pamiętać o indywidualnych treningach. Wracają do Płocka 29 czerwca, 6 lipca wyjeżdżają na tygodniowe zgrupowanie do Międzychodu. Oczywiście będą rozgrywać spotkania kontrolne, a na 25 lipca zaplanowany jest pierwszy oficjalny w nowym sezonie mecz Pucharu Polski. Rozgrywki ligowe rozpoczną się 1 lub 2 sierpnia.
Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze