Mija rok, od kiedy basen na Podolszycach Południu jest zamknięty, bo był przygotowywany do generalnego remontu, koniecznego do tego, by mógł normalnie funkcjonować. Przypomnijmy, że ogłoszony został przetarg na wykonawcę remontu, a 8 lipca mija termin składania ofert firm, które chcą się podjąć tego zadania.
Niestety, mamy złą wiadomość dla tych, którzy z konieczności chętnie odwiedzali pływalnię Jagiellonka. Od 7 lipca do 8 sierpnia, z powodu planowanych prac modernizacyjnych, między innymi wymiany stolarki okiennej na hali basenowej, oraz corocznym przeglądem technologicznym, basen będzie nieczynny.
Oznacza to, że amatorzy pływania muszą liczyć na dobrą pogodę, tak by uprawiać ulubiony sport na Sobótce lub w okolicznych jeziorach. W Płocku bowiem będzie czynna tylko jedna pływalnia, mieszcząca się przy ul. Kobylińskiego. Niestety, nie wszystkim odpowiada kąpiel w tej niedużej niecce, zresztą nie wszyscy zainteresowani mogą się tam zmieścić.
Jak się okazało, właśnie został rozstrzygnięty przetarg na remont basenu i wykonawca wszedł na Jagiellonkę. Remont potrwa miesiąc, 8 sierpnia zostanie zakończony i wtedy wrócą na pływalnię wszyscy zainteresowani. – To był planowany remont i chcieliśmy go zrobić tak, by od nowego roku szkolnego dzieciaki i dorośli wrócili na basen – mówi Wioletta Kasztelan dyrektor Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych w Płocku. – Mam nadzieję, że pogoda będzie rekompensować te niedostatki, ale prace musiały być wreszcie wykonane. Wiem, że w czasie, gdy zamknięta jest pływalnia na Podolszycach, to będzie utrudnienie dla amatorów pływania, którym zostanie tylko obiekt przy ul. Kobylińskiego. Ale nie ma innego wyjścia. Dzięki wykonanym pracom przede wszystkim poprawi się estetyka obiektu, poprawią się także warunki jego wykorzystania i nie będzie strat ciepła.
Jak ustaliliśmy, pracownicy obiektu zostaną rozdysponowani na basen przy Kobylińskiego i na Sobótkę tak, by była tam jeszcze lepsza opieka nad korzystającymi z kąpielisk. Osoby, które wykupiły karnety, mogą je wykorzystać do końca roku. Czasu więc pozostało bardzo dużo. – Specjalnie wybraliśmy lipiec na remont, bo wtedy zwykle na basenach jest znacznie mniejszy ruch niż w innych miesiącach – zapewnia W. Kasztelan.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze