Reklama

Powiązanie opłat ze zużyciem wody uszczelni system

12/01/2021 12:05

Od kwietnia w gminie Słupno wprowadzone zostanie nowe rozwiązanie jeżeli chodzi o naliczanie opłat za odbiór odpadów komunalnych. Zgodnie z nim stawki naliczane będą nie od osoby jak to było do tej pory, a od zużycia wody.

Dlaczego gmina zdecydowała się na taką zmianę?
Nie będę ukrywał, że gdy przystąpiliśmy do analiz tego zagadnienia, sam byłem zdziwiony taką możliwością. Nie do końca jestem zadowolony z przepisów Ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, która obowiązuje samorządy w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi. Nowelizacja tejże ustawy miała miejsce w lipcu i wprowadziła tylko i wyłącznie cztery metody, jeżeli chodzi o ponoszenia opłat przez mieszkańców za odpady komunalne. Jedną z tych metod jest naliczanie opłat od uśrednionego zużycia wody. Drugą metodą jest ta, którą stosowaliśmy wcześniej na terenie naszej gminy, czyli stawka od zadeklarowanej osoby zamieszkującej daną nieruchomość. Trzecią metodą jest metoda „od domu”, a czwartą naliczanie opłat od powierzchni użytkowej danego budynku. Żadna z tych metod nie jest metodą optymalną. Każda niesie za sobą pewne niedogodności, szczególnie dla mieszkańców. My wiemy jedno – po całym roku funkcjonowania metody „od osoby” system się w żaden sposób nie zbilansował. Gdy wspólnie z radnymi staliśmy przed dylematem, gdy został rozstrzygnięty przetarg - a przypomnę tylko, że wygrała najtańsza oferta, przy zakładanych wskaźnikach wzrostu o 30% tonażu oraz zmniejszenia liczby zadeklarowanych mieszkańców - to okazało się, że mieszkańcy musieliby płacić 40 zł od osoby. Warto podkreślić, że nowelizacja ustawy z lipca wprowadza obowiązek prowadzenia rachunku wyodrębnionego przez gminę tylko i wyłącznie do prowadzenia gospodarki odpadami. Ma to być rachunek transparentny, na który w żaden sposób nie można dopłacać pieniędzy, jak również nie można osiągać z tego tytułu żadnych dochodów. Jest to rachunek celowy - tylko i wyłącznie przeznaczony dla gospodarki odpadami. W tej sytuacji, kiedy gmina nie może dopłacać, kiedy wychodzi nam 40 zł od osoby, co oznacza dużą podwyżkę, bo do tej pory mieszkańcy płacili 29 zł, kiedy jest ustawowe ograniczenie do 36,68 zł od osoby, pozostaje ponad 3 zł, które nam się nie bilansuje. Co wtedy możemy zrobić? Jest jedno rozwiązanie. Możemy zmniejszyć standard jakości odbioru śmieci. Musimy manewrować standardem usług. Efekt jest taki, że mieszkańcy otrzymują informację – cena rośnie o 30 procent. Mieszkańcy nie będą chcieli płacić wyższej stawki, więc z systemu zniknie kolejne 500 albo 1000 osób. Tak było w 2020 r., kiedy z systemu po podwyżce zniknęło ok. 1000 osób. Zatem rozdźwięk między kosztem gospodarki odpadami a dochodami jest coraz większy. Właśnie dlatego analizując to, co się może zdarzyć wspólnie z radnymi podjęliśmy decyzję, że jedną z optymalnych metod pozwalającą uszczelnić system jest metoda „od wody”.
Z pewnością taka metoda ma swoje wady. Czy są możliwości, aby je zniwelować, aby mieszkańcy nie ponosili kosztów związanych z jej wprowadzeniem?


Jak każda metoda, również ta ma swoje ułomności. Przede wszystkim najczęściej jest stosowana w oparciu o dane historyczne. Dlatego też chcąc zminimalizować jak najbardziej koszty, które będą ponosili mieszkańcy, podjęliśmy z Radą Gminy decyzję, żeby brać do analizy tylko i wyłącznie I kwartał 2021 r. To jest jedyna możliwość zgodna z obowiązującą ustawą, kiedy mieszkańcy mogą sami kształtować cenę odpadów, którą będą ponosić do końca 2021 r. Oczywiście, ktoś może powiedzieć „Teraz mam oszczędzać i zupełnie inaczej gospodarować wodą niż do tej pory”. Niekoniecznie. Mówimy o kwartale, w którym w poprzednich latach zużycie wody było bardzo niskie, ponieważ np. nie podlewamy w tym czasie ogródków czy nie napełniamy basenów. Tak naprawdę w tym okresie wykorzystujemy wodę do celów socjalno-bytowych. Biorąc pod uwagę, że wiemy, że ten kwartał jest bardzo ważny i, że historycznie jest to kwartał, w którym zużycie wody jest najmniejsze, to jest to moim zdaniem uczciwe wobec mieszkańców. Poinformowaliśmy o tej zmianie z wyprzedzeniem i wybraliśmy taki okres, który jest najmniej kosztogenny, jeżeli chodzi o gospodarkę odpadami. Moim zdaniem nie było lepszego rozwiązania. Gdybyśmy zrobili wyliczenia w oparciu o średnioroczne zużycie, tak jak na początku planowaliśmy to mieszkańcy mogliby powiedzieć, że zostali zaskoczeni takim rozwiązaniem. Najważniejsi są mieszkańcy i nie możemy ich zaskakiwać. Chcemy im dać szansę na to, żeby się mogli do tego elementu, który dla nich też jest nowy i nie do końca się z nim utożsamiają, przygotować.

Reklama

Jak ma wyglądać naliczanie opłat? Za przykład niech posłuży 4-osobowa rodzina.
Podstawowa stawka wynosi 11 zł za 1 m3 zużytej wody. Jeśli nasza przykładowa 4-osobowa rodzina zużyje w ciągu najbliższych trzech miesięcy 25 metrów sześciennych wody, to rachunek jest dość prosty. Liczbę zużytych metrów sześciennych wody dzielimy przez liczbę miesięcy, czyli 25:3, co daje nam 8,3 m3 na miesiąc. Uzyskany wynik mnożymy przez przyjętą stawkę, czyli 11 zł. Daje nam to 91 zł. Oznacza to, że wysokość opłaty miesięcznej dla całej rodziny wyniosłaby 91 zł. Jeśli nasza rodzina nie segreguje śmieci to stawka zostaje podwojona i wyniesie 182 zł. W sytuacji, gdybyśmy nadal pobierali opłaty od osoby, czyli 36,68 zł miesięcznie, bo takie jest ustawowe ograniczenie, to nasza rodzina musiałaby zapłacić 146,72 zł. To duża różnica. Przypominam również, że jeśli posiadamy kompostownik, to cena za metr sześcienny wynosi nie 11 zł tylko 9,90 zł.

Jakie zalety ma ta metoda obliczania opłaty za odpady komunalne?
Metoda od zużytej wody pozwoli nam uszczelnić system. Pozwoli również zweryfikować prawdziwość składanych deklaracji. Do tej pory pojawiały się różnego rodzaju nieprawidłowości, o których wiedzieliśmy, ale nie mieliśmy narzędzi, żeby z nimi walczyć. Przykładem mogą być rodziny, o których wszyscy wiedzieli, że zamieszkują na terenie danej nieruchomości, a oficjalnie na deklaracji widniała jedna osoba. Nie ma obowiązku meldunkowego, więc wiele osób wykorzystywało sytuacje, aby unikać płatności.

Reklama

Gmina Słupno jest dość zamożna. Czy nie mogłaby dopłacać do systemu, tak, aby mieszkańcy płacili mniej za odbiór odpadów?  
Mało osób o tym wie, że my jako gmina w 2020 r. dopłaciliśmy do odbioru śmieci, bo jeszcze była taka możliwość, prawie milion złotych. Jak ktoś mówi, że gmina powinna dopłacać do odbioru śmieci, to odpowiadam mu, że póki była taka możliwość, to gmina Słupno to robiła. Ale to się już skończyło i nie ma prawnej i legalnej możliwości, aby to robić. Albo musimy szukać rozwiązania, które zoptymalizuje ten system, albo pisać petycje do Sejmu, żeby ktoś rozważył zmianę tej ustawy. Ja jestem zwolennikiem wolnego rynku. Kiedy mieszkańcy mogą wybierać czy mają mieć odbierane śmieci raz w miesiącu czy dwa razy albo kiedy to ludzie decydują, której firmie płacą, to wtedy pojawia się konkurencja na rynku. Firmy starają się, aby prezentować jak najwyższą jakość usługi, aby pozyskiwać usługobiorców, a nie tak jak jest to teraz stawać do przetargu do gminy na przykład jako jedyna firma. Taką sytuację również mieliśmy. Chciałbym, abyśmy dali ludziom szansę wyboru. Powiem więcej uważam, że gmina powinna być od tego, żeby kontrolować np. to, czy właściciele mają podpisane umowy oraz czy płacą faktury.

Jak będą naliczane nowe stawki za odbiór odpadów?
Stawki, jakie obowiązują, dotyczą wodomierza głównego, z wyłączeniem zużycia wody opomiarowanego odrębnie m.in. na cele ogrodowe. Wspólnie z Radą zdecydowaliśmy o tym, żeby był to I kwartał tego roku. Ta decyzja była podyktowana tym, aby zużycie wody było jak najniższe, ale jednocześnie miarodajne. Okres zimowy jest najbardziej adekwatny, ponieważ najbardziej odzwierciedla faktyczne zużycie wody na cele socjalno-bytowe. Wydaje mi się, że to jest właściwa droga nakierowana na dobro mieszkańców.

Reklama

Na jakiej podstawie zostały obliczone stawki – 11 zł i 9,90 zł (dla posiadaczy kompostowników) oraz 22 zł?
 Do kalkulacji wzięto pod uwagę koszty odbioru i zagospodarowania odpadów z przetargu, do którego stanęły cztery firmy, koszty z przetargu na dzierżawę pojemników, koszty organizacji i obsługi systemu PSZOK, który wprowadzamy i wdrażamy w naszej gminie od tego roku oraz koszty obsługi administracyjnej. Uwzględniony został 10-procentowy rabat dla posiadaczy kompostowników, dlatego dla nich stawka wynosi 9,90 zł za 1 m3 zużytej wody. Stawka w wysokości 22 zł wynika z ustawy, która mówi o dwukrotności stawki podstawowej w sytuacji, gdy ktoś nie segreguje śmieci. Dokładna analiza znajduje się przy protokole Komisji Rewizyjnej.
Na stawkę opłaty za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych wpływa wiele czynników. Ta kwestia jest uzależniona m.in. od liczby osób zadeklarowanych, od ilości odpadów wytwarzanych przypadających na jednego mieszkańca oraz rodzaju i gęstości zabudowy. Ktoś może zwrócić uwagę, że w innych gminach ceny są niższe. Wynika to z wielu czynników. W wielu gminach obowiązuje jeszcze system gospodarowania sprzed nowelizacji ustawy, a także przetargi zawierane przed wrześniem 2019 r. Niższe stawki w innych gminach nie oznaczają wcale, że system się bilansuje.

Czy w związku ze zmianą metody mieszkańcy będą musieli złożyć nowe deklaracje?
Niestety tak. Ustawa jest tak skonstruowana, że mieszkańcy będą musieli wypełnić nowe deklaracje, które będą oparte na ilości zużytej wody. Nowe deklaracje Urząd Gminy będzie przyjmował od mieszkańców od 1 kwietnia do 10 maja 2021 r. Pracujemy nad tym, żeby była możliwość zalogowania się do aplikacji systemowej, która umożliwi mieszkańcom zweryfikowanie średniego zużycia za I kwartał. Wtedy wystarczy pobrać deklaracje ze strony www.slupno.eu, którą po wypełnieniu będzie można wysłać do Urzędu Gminy elektronicznie za pośrednictwem ePUAP lub tradycyjną pocztą.   

Reklama

Co w przypadku, gdy mieszkaniec nie wykazuje zużycia wody?
W takim wypadku gdy np. zamieszkał na terenie gminy po kwietniu 2021 r. lub w przypadku braku opomiarowania miesięczna opłata za gospodarowanie odpadami jest wyliczana na podstawie liczby osób zamieszkałych na terenie nieruchomości pomnożona przez 3 m3 wody. To wyliczenie wynika bezpośrednio z ustawy.

A jak wygląda sprawa opłat w okresie do kwietnia, kiedy to wejść w życie ma nowy system naliczania opłat?
Do kwietnia 2021 r. mieszkańców będą dotyczyły dotychczasowe zasady. Oznacza to, że aktualna do tego czasu pozostaje metoda „od osoby”. Przypomnę, że podstawowa stawka wynosi 29 zł.

Reklama

Czy wprowadzona zmiana jest ostateczna?
Nie jest to ostateczna zmiana. To jedno z rozwiązań, które przyjęliśmy decyzją Rady Gminy na najbliższy okres. Będziemy obserwować i analizować jak będzie zachowywał się system - czy będą się bilansowały wpływy z wydatkami? Jeśli ta metoda się nie sprawdzi, to oczywiście jest możliwość zmiany systemu gospodarki odpadami komunalnymi.
Dziękuję za rozmowę.

Fot. archiwum UG w Słupnie i Dariusz Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marcin - niezalogowany 2021-01-15 22:36:35

    Nie, to nie jest zmiana ostateczna, ponieważ jak okaże się że kradną za mało, to podniosą stawkę...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości