Po pierwszej porażce w tegorocznych rozgrywkach III ligi mazowieckiej kobiet piłkarki nożne Królewskich na swoim stadionie podejmowały drużynę rezerw GOSiR Piaseczno. Rywalki przyjechały do Płocka wzmocnione kilkoma zawodniczkami z kadry pierwszego zespołu występującego w Ekstralidze.
I połowa spotkania nie była ciekawa i nie obfitowała w sytuacje podbramkowe. Płocczanki kontrolowały grę i tylko raz pozwoliły rywalkom przedrzeć się na swoje pole karne, zagrażając bramce Marty Hućko. Widać było, że w zespole Piaseczna w linii obrony grały doświadczone zawodniczki, zapewniające spokój i stabilność. Gospodynie miały problemy, żeby sfinalizować składne akcje z dużą liczbą podań.
Konsekwentna gra przyniosła owoce w 38 min. Grę wznowiła Marta Hućko, kilka podań później futbolówkę pod nogi dostała Daria Nowak, która po wygraniu pojedynku z obrończynią wyłożyła piłkę Angelice Materek. Na przerwę płocczanki schodziły w świetnych nastrojach.
Po przerwie przeciwniczki zmieniły taktykę, ale płocczanki nie dawały się zaskoczyć. Niestety w ich szeregi wdarła się nerwowość – podania były niedokładne, decyzje nieprzemyślane, a w efekcie nie było możliwości utrzymania piłki dalej od swojej bramki. Zamiast atakować, dziewczęta musiały się bronić.
Rywalki jedyną groźną sytuację stworzyły w 71 min., wcześniej jednak wykonały dwa rzuty wolne, które zakończyły się golami. Przy pierwszym wykorzystały nieuwagę obrony i dobiły odbitą przez Martę Hućko piłkę. W drugiej sytuacji futbolówka wpadła bezpośrednio po uderzeniu z 40 metrów.
Dwa stracone gole skutecznie odebrały ochotę do gry Królewskim. Do końca spotkania pomarańczowe nie potrafiły zagrozić bramce przeciwniczek i po 80 minutach zeszły z boiska pokonane po raz drugi w tym sezonie. – O ile po I połowie, w której strzeliłyśmy bramkę, byłyśmy zadowolone z gry, to II część była fatalna. Nie wywiązałyśmy się z zadań, nie potrafiłyśmy przywrócić kontroli nad grą, wkradł się niepokój i masa błędów. Przegrałyśmy drugi mecz z rzędu. Wiemy, że stać nas na zdobycie 3 pkt., i to będziemy chciały udowodnić w przyszłym tygodniu – skomentowała po meczu występ swojej drużyny Daria Nowak.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze