Od początku tego roku płoccy policjanci odebrali 27 praw jazdy kierowcom, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym.
W tym roku policjanci wykonywali czynności do dwóch wypadków ze skutkiem śmiertelnym, w którym prawdopodobną przyczyną było niedostosowanie prędkości pojazdu do warunków panujących na drodze. – Aby zminimalizować ryzyko występowania zdarzeń, policjanci płockiej drogówki monitorują zachowania kierujących zarówno na terenie miasta Płocka, jak i powiatu płockiego. Szczególnie w obszarach zabudowanych prowadzą wzmożone kontrole prędkości. Niestety bardzo często kierujący pojazdami w sposób lekceważący odnoszą się do obowiązujących na drodze ograniczeń prędkości. Co najgorsze, kierowcy nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, jakie niesie za sobą bagatelizowanie przepisów ruchu drogowego – informuje rzecznik prasowy płockiej policji sierż. sztab. Marta Lewandowska.
Tylko od początku roku funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Płocku zatrzymali aż 27 uprawnień do kierowania pojazdami za przekraczanie dozwolonej prędkości. Dwukrotne przekroczenia prędkości w 14 przypadkach miały miejsce na terenie miasta Płocka. W mieście rekordzista poruszał się z prędkością ponad 122 km/h. Na terenie powiatu policjanci zatrzymali prawo jazdy 13 kierującym, najczęściej kierowcy przekraczali prędkość ponad 100 km/h na terenie gminy Słubice.
Według obowiązujących przepisów, policjant na miejscu kontroli zatrzymuje takiemu kierującemu uprawnienia do kierowania pojazdami za pokwitowaniem. Kolejno dokument zostaje przesłany do organu wydającego. W postępowaniu administracyjnym prawo jazdy zatrzymywane jest na okres 3 miesięcy i w tym czasie kierowcy nie wolno poruszać się pojazdami.
Natomiast jeśli kierujący w czasie tych 3 miesięcy zostanie zatrzymany do kontroli drogowej, to automatycznie czas ten wydłuża się do sześciu miesięcy. Dalsze prowadzenie pojazdu, mimo okresowego zatrzymania prawa jazdy, skutkuje odebraniem uprawnień i ponownym zdaniem egzaminu prawa jazdy. – Przypominamy, że kierowca, który ma cofnięte uprawnienia lub wydany przez sąd zakaz kierowania pojazdami, siadając za kierownicę popełnia przestępstwo. Nie jest to bowiem wykroczenie, ale dużo poważniejszy czyn, za który grozi kara pozbawienia wolności – podsumowuje Marta Lewandowska.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze