Policyjne statystyki nie kłamią – na drogach regularnie pojawiają się osoby, które za nic mają wyroki sądu. Tylko w ciągu ostatnich dwóch dni funkcjonariusze drogówki zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy w ogóle nie powinni znaleźć się na miejscu kierowcy.
Do pierwszego zatrzymania doszło w poniedziałek, 19 stycznia. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali do kontroli osobowe Audi. Za kierownicą siedział 39-letni mieszkaniec powiatu gostynińskiego.
- Rutynowe sprawdzenie w systemie szybko wykazało, że mężczyzna nie tylko ma cofnięte uprawnienia przez Starostwo Powiatowe w Gostyninie, ale ciąży na nim aktywny zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez Sąd Rejonowy w Kole – mówi mł. asp. Paweł Klimek z Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie.
Scenariusz powtórzył się następnego dnia. Tym razem w ręce mundurowych wpadł 47-letni mieszkaniec gminy Gostynin, również poruszający się Audi. W jego przypadku sytuacja była niemal identyczna: zakaz sądowy (tym razem wydany w Gostyninie) oraz decyzja o cofnięciu uprawnień.
Mimo surowych konsekwencji, takich jak kara pozbawienia wolności do lat 5, wielu kierowców decyduje się na ryzyko. Policjanci przyznają, że nie są to odosobnione przypadki, a raczej smutny standard codziennej służby. Kierowcy, którzy mimo sądowych zakazów i cofniętych uprawnień decydują się wsiąść za kierownicę, wykazują się ogromnym brakiem odpowiedzialności. To nie jest tylko kwestia braku dokumentu, to świadome lekceważenie prawa i bezpieczeństwa innych uczestników ruchu. Każda taka kontrola kończy się sprawą w sądzie, a konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe, z więzieniem włącznie.
Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów to jeden z najostrzejszych środków karnych. Według policyjnych analiz, najczęstszymi przyczynami eliminowania kierowców z ruchu są:
Prowadzenie pod wpływem alkoholu lub narkotyków – to absolutny numer jeden. Już stan "po użyciu" (powyżej 0,2 promila) może skutkować zakazem do 3 lat, a stan nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) oznacza obligatoryjny zakaz na minimum 3 lata.
Spowodowanie wypadku drogowego – zwłaszcza jeśli doszło do ciężkich obrażeń ciała lub śmierci, a także ucieczka z miejsca zdarzenia.
Niebezpieczna jazda i rażące wykroczenia – zakaz może zostać orzeczony np. za stworzenie bezpośredniego zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym.
Recydywa i punkty karne – osoby, które notorycznie łamią przepisy lub przekraczają limity punktów, trafiają na ścieżkę administracyjną (cofnięcie uprawnień), a w przypadku dalszego łamania prawa – na ścieżkę sądową.
Zgodnie z Kodeksem Karnym, niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów (art. 244 KK) jest przestępstwem. Sprawcom grozi:
kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat,
kolejny, często dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów,
wysokie kary finansowe (nawiązki na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym).
Obaj zatrzymani mężczyźni po zakończeniu czynności zostali zwolnieni do domów. Teraz ich losem ponownie zajmie się sąd. Policja apeluje do wszystkich mieszkańców o rozwagę i przypomina, że "bezkarność" na drodze to tylko złudzenie, które kończy się w momencie pierwszej kontroli drogowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze