Dwaj beniaminkowie Ekstraklasy, Wisła Płock i Arka Gdynia, w piątek rozpoczną rozgrywki 15., czyli ostatniej kolejki rundy jesiennej. Po przerwie, 18 listopada zacznie się dużo trudniejsza runda rewanżowa.
Wisła Płock pożegnała się z Ekstraklasą po sezonie 2006/2007 na długich 9 lat. W tym czasie zaliczyła starty nie tylko w I, ale także w II lidze. Arka Gdynia ostatni raz występowała w najwyższej klasie rozgrywkowej do sezonu 2010/2011. Kolejne lata spędziła w I lidze, gdzie obie drużyny rozgrywały spotkania, notując różne wyniki. Najciekawszy i najważniejszy wydaje się ich ostatni wspólny sezon w I lidze.
Ostatni jak do tej pory pojedynek Wisły i Arki odbył się w sezonie 2015/2016. Po nim obie drużyny awansowały do Ekstraklasy. Oczywiście dziś nie ma porównania do tamtych zespołów, ale przed spotkaniem w najwyższej klasie rozgrywkowej warto przypomnieć sobie, jak było przed rokiem.
A zaczęło się bardzo ciekawie, w sierpniu 2015 roku. W 1. kolejce Wisła wygrała na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec 1:0, a Arka zremisowała przed sześciotysięczną widownią z Zawiszą Bydgoszcz 1:1.
Na płockim stadionie obie drużyny zagrały tydzień później. Piłkarze toczyli bój w obecności 1720 widzów, którzy po raz kolejny mieli nadzieje, że wreszcie uda się wrócić do elity polskiej piłki nożnej.
Niestety płocczanie doznali dotkliwej porażki – przegrali 0:2 po bramkach Rafała Siemaszki w 18. i Pawła Abbota w 90. min. Wynik mógł być wyższy, bo w 55. min Seweryn Kiełpin obronił rzut karny wykonywany przez Krzysztofa Sobieraja. Nie był to dobry prognostyk, by spełnić marzenia i awansować do Ekstraklasy.
W rewanżu wcale nie było lepiej. Drużyny spotkały się w 17. kolejce rozgrywek, tuż przed rozpoczęciem przerwy zimowej. Aż cztery razy Seweryn Kiełpin wyjmował piłkę z siatki. Płocki zespół kolejno pokonali: Paweł Abbot (29, 48), Paweł Wojowski (79) i Rafał Siemaszko (82). W płockiej drużynie na listę strzelców wpisał się dwukrotnie Mikołaj Lebedyński, w 37. i 90. min.
Arka nieco wcześniej niż Wisła awansowała do Ekstraklasy, punktując w każdym meczu rundy rewanżowej. Płocczanie w tym czasie przegrali trzy pojedynki, ale te wyniki wystarczyły, by 21 maja przed własną publicznością pokonać Zawiszę Bydgoszcz 5:0 i w wielkim stylu zameldować się w Ekstraklasie.
Jak będzie w piątkowym spotkaniu, nie wie nikt. Do tej pory spisująca się znakomicie Arka dostała niewielkiej zadyszki, w dołku jest też Wisła. Ale bez względu na formę obie drużyny będą chciały pokazać, że miejsce wśród najlepszych im się należy i mają większe aspiracje niż walkę o utrzymanie się. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze