Reklama

Pojechali, wygrali, awansowali

11/04/2018 09:48
Ponad 14 tys. widzów, w tym stu z Płocka obserwowało pojedynek Jagiellonii z Wisłą Płock. Gospodarze byli faworytami, walczyli o fotel lidera na koniec rundy zasadniczej. Tymczasem w pięknym stylu podopieczni Jerzego Brzęczka odebrali złudzenia rywalom. Po ostatnim gwizdku, znając wynik meczu rozgrywanego w Poznaniu, wybuchła niesamowita radość. Płocczanie nie tylko wykonali zadanie, czyli zameldowali się w grupie mistrzowskiej, ale zajęli także czwarte, premiowane lepszym rozstawieniem miejsce.
W ostatnim meczu rundy zasadniczej, w 30. kolejce LOTTO Ekstraklasy, Wisła Płock pokonała dotychczasowego lidera tabeli – Jagiellonię 3: 1 (2: 0). W pierwszej połowie dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Arkadiusz Reca, a w drugiej Semir Štilić. Zwycięstwo w Białymstoku dało Nafciarzom czwarte miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej.
Jak można się było spodziewać, gospodarze od początku spotkania pokazali, że chcą wygrać i zostać na fotelu lidera po rundzie zasadniczej. Ale im się to nie udało, bo pierwszą bramkę dnia w 9. min dla płockiej drużyny zdobył Arkadiusz Reca, który wpakował piłkę do siatki po fantastycznym dośrodkowaniu z rzutu wolnego Semira Štilicia.
Ta jedna bramka nie zadowoliła płockich piłkarzy, a już na pewno nie samego Recę, który wyraźnie miał tego dnia ciąg na bramkę. W 22. min piłkę w narożniku boiska ustawił Dominik Furman i niezwykle dokładnie dośrodkował wprost na głowę Recy, który po raz drugi zaskoczył Mariusza Pawełka i mógł spokojnie, ku uciesze publiczności i kibiców, zrobić dwa salta, co zwykł czynić po zdobytej bramce. W tym sezonie miał dopiero trzecią taką okazję.
Do przerwy wyniku nie zdołała zmienić żadna drużyna, za to po przerwie udało się strzelić zawodnikowi Jagiellonii bramkę kontaktową. W 54. min Martin Pospíšil idealnie przymierzył z dystansu, a Thomas Dähne nie zdołał obronić strzału, w tej sytuacji był bez szans.
Gospodarze uwierzyli, że mecz może się jednak skończyć po ich myśli i zaczęli coraz mocniej atakować. Z kolei na stadionie w Poznaniu wygrywał Lech, pozbawiając punktów Górnika Zabrze, co sprawiało, że Wisła miała szansę na czwarte miejsce w tabeli.
Ta szansa wyraźnie dodała skrzydeł płockiej ekipie. Najpierw z około 20 m dość odważnie strzelał Nico Varela, potem niewiele brakowało, by piłka po strzale Dominika Furmana zatrzepotała w siatce. Goście też mieli swoje sytuacje, ale płocki bramkarz nie dawał się pokonać.
Za to po raz trzeci z siatki musiał wyjmować piłkę Mariusz Pawełek. Akcja z 77. min była szybka. Futbolówka poszybowała od Recy do Oskara Zawady, który przedłużył ją do Štilica. Rozgrywający Nafciarzy precyzyjnym strzałem zadał gospodarzom kolejny cios, ustalając wynik spotkania.
Pojedynek w Białymstoku miał podtekst kadrowy. Kibice pamiętają, że 17 sierpnia 2017 roku szeregi Nafciarzy opuścił Piotr Wlazło, a w jego miejsce przyszedł z Jagiellonii Damian Szymański, który w białostockim klubie nie mógł się przebić do podstawowego składu.
Szymański w Płocku wręcz odżył, jest podstawowym zawodnikiem i kapitanem drużyny. Ręce same składają się do oklasków. Recenzji gry Wlazły w tym miejscu nie będzie.
Jagiellonia Białystok: Mariusz Pawełek – Łukasz Burliga (46. Jakub Wójcicki), Ivan Runje, Nemanja Mitrović, Guilherme – Taras Romanczuk, Piotr Wlazło (56. Roman Bezjak) – Przemysław Frankowski, Martin Pospíšil, Arvydas Novikovas – Karol Świderski (77. Dejan Lazarević).
Wisła Płock: Thomas Dähne – Cezary Stefańczyk, Alan Uryga, Adam Dźwigała, Arkadiusz Reca – Damian Szymański, Dominik Furman – Konrad Michalak, Semir Štilić (83. Damian Rasak), Nico Varela (86. Damian Byrtek) – José Kanté (65. Oskar Zawada).
Wyniki 30. kolejki: Jagiellonia Białystok – Wisła Płock 1: 3, Cracovia – Zagłębie Lubin 2: 2, Lech Poznań – Górnik Zabrze 3: 1, Lechia Gdańsk – Arka Gdynia 4: 2, Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 3: 0, Piast Gliwice – Bruk Bet Nieciecza 1: 1, Sandecja Nowy Sącz – Wisła Kraków 0: 0, Śląsk Wrocław – Korona Kielce 1: 1.
W najbliższy poniedziałek na stadionie w Płocku rozegrany zostanie pierwszy mecz Wisły w fazie mistrzowskiej. O godz. 18.00 na murawę obok gospodarzy wybiegną piłkarze Wisły Kraków.
To spotkanie pokaże, czy płocczanie mają zamiar walczyć o mistrzostwo Polski, czy zadowolą się grą w najlepszej ósemce polskich drużyn i zechcą budować zespół na następny sezon.
Niestety z przyczyn technicznych w następnym numerze TP relacji z meczu nie będzie. Pojawi się za to dużo zdjęć na stronie internetowej.

Jola Marciniak


Tabela po 30. kolejce







1.




Lech Poznań




55




49 : 23






2.




Jagiellonia Białystok




55




45 : 36






3.




Legia Warszawa




54




43 : 31





4.
Wisła Płock

49




42 : 35






5.




Górnik Zabrze




47




56 : 46






6.




Korona Kielce




45




44 : 37






7.




Wisła Kraków




44




41 : 36






8.




Zagłębie Lubin




43




39 : 33






9.




Arka Gdynia




40




38 : 32






10.




Cracovia




39




40 : 40






11.




Śląsk Wrocław




31




35 : 48






12.




Pogoń Szczecin




31




34 : 48






13.




Piast Gliwice




30




28 : 38






14.




Lechia Gdańsk




30




39 : 51






15.




Bruk Bet Nieciecza




29




32 : 52






16.




Sandecja Nowy Sącz




25




27 : 46






 
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości