Reklama

Podr?czniki – gor?cy temat

30/08/2001 12:51
Przeczyta?am w?a?nie w „Tygodniku P?ockim” artyku? dotycz?cy zakupu podr?cznik?w do szko?y. Temat oczywi?cie na czasie, bo mamy w?a?nie rok szkolny.Chcia?abym przy okazji poruszy? pewien aspekt tej sprawy. Aspekt ma?o chlubny. Przyj??o si? w niekt?rych szko?ach, ?e o ksi??ki nie martwi? si? ani rodzice, ani sami uczniowie. Robi to za nich szko?a, a konkretnie poszczeg?lne nauczycielki. Rozwi?zanie bardzo dobre, bo zwalania nas to z obowi?zku biegania po ksi?garniach. Szkoda tylko, ?e nie wszyscy pracownicy o?wiaty podchodz? do tego temu w spos?b czysty. Tajemnica poliszynela jest, ?e wydawcy podr?cznik?w kusz? nauczycieli rozmaitymi profitami po to, by ci wybrali ksi??ki akurat z tego wydawnictwa. Niewa?ne czasami, ?e gorsze. ?e jest ich kilka razy za du?o. Niestety, swobodny wyb?r podr?cznik?w przez poszczeg?lnych nauczycieli powoduje takie a nie inne sytuacje. Moim zdaniem to dyrektorzy szk?? powinni mie? ostateczny wgl?d w podr?czniki do poszczeg?lnych klas. Uniknie si? w?wczas takich sytuacji, ?e dziecko w klasie drugiej musi zap?aci? za 15(!) podr?cznik?w, licz?c ksi??ki, ?wiczenia, skrypty itp. Przecie? to jest chore. *** Sklep na Zielonym Jarze Mieszkam na osiedlu Zielony Jar w P?ocku, konkretnie przy ulicy Batalionu „Parasol”. Wok?? mojego bloku zgrupowanych jest wiele innych. Ca?kiem mi?e osiedle; zwracaj? uwag? doskonale zagospodarowane place zabaw dla dzieci. Przez kilka lat funkcjonowa? du?y sklep osiedlowy: REMA 1000. Niestety, miesi?c temu zamkn?? podwoje i koniec. Klienci zacz?li si? od tego sklepu odwraca? przede wszystkim z powodu wysokich cen, ale nie tylko. Miedzy innymi ca?y „zieleniak” w tym sklepie by? pod psem. Zgni?e owoce, przywi?d?e warzywa by?y na porz?dku dziennym. St?d mniej klient?w, st?d decyzja o zamkni?ciu sklepu. A wielka szkoda, bo mimo tych mankament?w, zawsze tam robi?em zakupy. Ale nie w tym rzecz. Efekt sytuacji jest bowiem taki, ?e pot??ne osiedle zosta?o pozbawione sklepu spo?ywczego z prawdziwego zdarzenia, takiego, w kt?rym mo?na kupi? dos?ownie wszystko. Mam propozycj? do dyrekcji p?ockiej PSS „Zgoda”. Mo?e by rozwa?y?a za?o?enie w miejscu po Remie swojego sklepu. Mieszka?cy naszego osiedla na pewno byliby wdzi?czni. Na brak klient?w, pod warunkiem, uprzejmej, kulturalnej obs?ugi, nie trzeba by by?o narzeka?. Na s?siednim osiedlu, w okolicach ulic Monte Cassino i Andersa s? dwa tego typu du?e sklepy: PSS i Sesam. O jeden za du?o. My?l?, ?e sklep PSS z powodzeniem mo?na by by?o przenie?? na nasze osiedle. *** Powodzianom do puszek Tyle si? porobi?o w P?ocku r??nych naci?gaczy, ?e cz?owiek, id?c Tumsk?, tylko si? ogl?da, ?eby? kt?ry? z nich nie wcisn?? mu czego? zupe?nie zb?dnego. Cz??? z nich jest tak nachalna, ?e trzeba si? jeszcze t?umaczy?, dlaczego si? nie chce kupi? jakiego? produktu. Podobnie si? ma sprawa z tymi, kt?rzy sprzedaj? krzy??wki. Stan? we dw?ch w najmniejszym miejscu ulicy, udaj? wolontariuszy pracuj?cych spo?ecznie i reklamuj? sw?j produkt twierdz?c, ?e chodzi o pomoc dla chorych dzieci. Zreszt? nawet datki na pomoc dla konkretnych os?b zbierane s? w spos?b tak nachalny, ?e cz?owiek, dla ?wi?tego spokoju, widz?c zbieraj?cych pieni?dze, omija takie miejsce z daleka. W efekcie nawet szlachetne intencje nie przynosz? czasem zak?adanego efektu. I teraz inna scenka dla por?wnania. By?em podczas urlopu w Zakopanem, oczywi?cie tak?e na najs?ynniejszych Krup?wkach, czyli takiej p?ockiej Tumskiej. Widzia?em stoj?cych z boku m?odych ludzi z puszkami. ?aden z nich nikogo nie zaczepia?a, nie namawia?, nie grozi?. I chyba dlatego mn?stwo ludzi podchodzi?o i wrzuca?o pieni?dze do puszek. Zreszt? na szczytny cel, bo na pomoc dla powodzian. Sam z przyjemno?ci? to uczyni?em. I tu nasuwa si? spostrze?enie. Dlaczego nikt w P?ocku nie zaj?? si? takim w?a?nie zbieraniem pieni?dzy do puszek w celu niesienia pomocy ofiarom pomocy. Nie dla medialnego rozg?osu, jak to czasami, niestety, ma miejsce, ale z rzeczywistej potrzeby serca. My?l?, ?e bardzo du?e pole do popisu ma tutaj PCK czy ewentualnie Caritas. To te jednostki koordynuj? przecie? ca?a pomoc dla powodzian. A „Tygodnik P?ocki” tez m?g?by patronowa? takiej inicjatywie. Przecie? jest tego warta. Pami?tajmy, ?e pomoc bie??ca w postaci, ?ywno?ci, lekarstw i ubra? niczego nie za?atwia. Ci biedni ludzie potrzebuj? pieni?dzy cho?by po to, by odbudowa? sw?j zniszczony dobytek. *** Zielone ?wiat?o Skrzy?owanie Armii Krajowej z Wyszogrodzk? jest ostatnio dla zmotoryzowanych prawdziwym utrapieniem. Z powodu budowy drugiej nitki zamkni?to jedno z pasm ruchu. Ca?y ruch dwukierunkowy odbywa si? drugim pasmem. Niby rzecz normalna, ale ten, kto to wymy?li?, nie wpad? na pomys? u?atwienia ruchu w tym ba?aganie. ?wiat?o zielone dla wyje?d?aj?cych z Armii Krajowej pali si? dos?ownie kilkana?cie sekund. Dla por?wnaniu dla przeje?d?aj?cych Wyszogrodzk? kilka minut. W efekcie na Armii Krajowej ca?y czas tworz? si? pot??ne korki. Ale nie to jest ich najwi?ksza przyczyn?. Korki powoduje chyba zwyk?e niedopatrzenie. Ot?? wcze?niej funkcjonowa?a tak zwana warunkowa strza?ka zielona – dla wyje?d?aj?cych z Armii Krajowej w Wyszogrodzk? – w kierunku miasta. Po zamkni?ciu jednej nitki sygnalizator ze strza?k? nie zosta? czasowo przewieszony na s?upek obok jezdni, kt?ra si? odbywa ca?y ruch. W efekcie tego? kierowcy, kt?rzy sygnalizuj? zamiar skr?tu w prawo i mogli by w znaczny spos?b odblokowa? jezdni?, czekaj? na zapalenie si? ?wiat?a zielonego (takie przecie? s? przepisy) i dopiero po jego zapaleniu si? skr?caj? w prawo. A ci, kt?rzy zlecili przebudow? drogi, mogli przecie? wcze?niej troch? pomy?le?...
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości