Stan techniczny najmłodszego z płockich basenów, Podolanki przy ulicy Czwartaków, jest zły. Niezbędny jest remont, podczas którego pływalnia będzie zamknięta.Ekspertyza techniczna basenu na Podolszycach trafiła na biurko prezydenta Płocka w ostatnich dniach ubiegłego roku.
– Jestem zaskoczony ilością wad. To co widać gołym okiem, to jedynie trzydzieści procent usterek. Trudno jednak powiedzieć, kto ponosi winę za taki stan rzeczy: projektant, wykonawca, czy osoby odpowiedzialne za odbiór techniczny. Wiadomo że do budowy użyto innych materiałów niż to przewidywał projekt. Koszt remontu jest trudny do oszacowania, ale wyniesie na pewno grubo ponad 1 milion złotych – powiedział prezydent Mirosław Milewski.
Prezydent zapewnił, że miasto nie będzie pokrywało kosztów czyjejś niekompetencji. Wiadomo, że Urząd Miasta będzie chciał odzyskać pieniądze od podmiotów odpowiedzialnych za wykonanie pływalni od fazy projektowej po budowę i odbiór techniczny. Jeśli nie stanie się to dobrowolnie, to sprawa trafi do sądu. Środki odzyskane w ten sposób mają pokryć koszty remontu.
Wiadomo już także, że basen przy ulicy Kobylińskiego, popularna Szklanka, będzie działał jedynie przez najbliższe dwa – trzy lata. Powodem jest stan techniczny obiektu.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze