Od kilku kobieta w wieku około 50 lat podając się za policjantkę dokonuje zamówień w różnych płockich instytucjach, po odbiór towarów jednak się nie zgłasza.W jednej z piekarni zamówiła kilkadziesiąt bułek, w ogrodzie zoologicznym bilety, motywując to “potrzebami policji” - poinformował podkomisarz Karol Dmochowski, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji w Płocku. - W przypadku jakichkolwiek wątpliwości można poprosić o okazanie legitymacji służbowej lub wezwać policjantów, którzy ustalą czy jest to nasza funkcjonariuszka. Kobieta ma blond włosy, widoczne braki w uzębieniu, w okolicach nadgarstka lewej ręki widoczną bliznę. Przy tej okazji warto chyba przestrzec wszystkich przed osobami podającymi się za pracowników socjalnych, Urzędu Miasta, parafii czy jak widać na tym przykładzie nawet policji. W przeszłości wielokrotnie dochodziło w Płocku do kradzieży dokonywanych przez oszustów, a ich łupem padały drobne oszczędności emerytów, biżuteria czy nawet przewożone samochodami dostawy mięsa i obuwia. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze