Pokazała je w ubiegły piątek „trójka”, czyli galeria nr 3, przy ul. Grodzkiej. Tytuł wystawy Hortus deliciarum przywołuje tradycje malarstwa zainicjowanego w wiekach średnich, gdzie przedstawienia zawierały szereg motywów alegorycznych i gdzie na tle ogrodu, święci, z przypisanymi im symbolicznymi roślinami, wiedli dyskurs o Stwórcy.Współcześni twórcy płoccy, skupieni wokół tej najmłodszej galerii, temat ogrodu ograniczyli do motywów roślinnych. Na obrazach podziwiamy kwiaty lub krzewy z elementami pejzażu, jak choćby w subtelnym rysunku Franciszka Maśluszczaka (winorośl – impresja z pleneru greckiego) czy akwarelach Izabeli Morlak-Pyżyńskiej. Z pośród kilkunastu jej prac, każdy koneser kwiatów wybierze z pewnością coś do swojego domu. Warto zadumać się nad piękną akwarelą Tadeusza Dominika, nestora polskich malarzy, ucznia Cybisa, zwłaszcza, że jest on reprezentowany tylko jednym dziełem. Dla posiadaczy nieco skromniejszych portfeli, dyrektor galerii Marek Cichocki proponuje małe gwasze z roślinnością wodną Anny Macionek-Stańko, absolwentki ASP w Toruniu czy Anny Karyoti (po szkole łódzkiej). Tadeusz Konrad, znany już płocczanom z wystawy monograficznej, prezentuje tym razem dwie prace: olej i piękny pastel. Warto dodać, że wszystkie prace z „Ogrodu delicji” są starannie oprawione w adekwatne dla nich ramy. Trzy urokliwe akwarele Stanisława Płóciennika tworzą interesującą całość. Jeśli zastanawiamy się nad niebanalnym prezentem dla naszych bliskich, pomyślmy o pejzażu, o ogrodzie albo kwiatach, zatrzymanych w swym pięknie przez artystów. Będą cieszyć oczy i doskonale prezentować się w każdym wnętrzu. (l) Fot. DarO
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze