Reklama

Po zaciętej walce ORLEN Wisła przegrywa z GOG w Lidze Mistrzów [ZDJĘCIA]

20/09/2023 20:28

O 18.45 rozpoczął się pierwszy domowy pojedynek ORLEN Wisły Płock w obecnym sezonie Ligi Mistrzów. Po pierwszej połowie na tablicy widniał wynik 13:13. Ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 26:30.

Na pierwszy ogień we własnej hali w Lidze Mistrzów Nafciarzom przyszło mierzyć się z nie byle jakim rywalem, bo z obecnym Mistrzem Danii i złotym medalistą duńskiego Super Cup. Zespół ze Skandynawii rywalizację w EHF Champions League rozpoczął od triumfu nad słoweńskim RK Celje Pivovarna Lasko 38:36 i z kompletem punktów uplasował się po pierwszej rudzie na trzecim miejscu w tabeli grupy B.

Świetną postawę w bramce Nafciarzy prezentował Alilovic, który już w pierwszych 10 minutach spotkania wybronił dwa groźne strzały. Choć gra toczyła się dynamicznie, bramka za bramką, to przez większość pierwszej połowy piłkarze ORLEN Wisły prowadzili – raz jedną, raz dwiema bramkami. Zawodnikom GOG na chwilę udawało się doprowadzać do wyrównania, jednak Nafciarze nie byli chętni oddać przewagi. Nie zabrakło jednak nieudanych prób zdobycia bramki, jak w sytuacji, której nie wykorzystał Serdio w 16 minucie.

Reklama

W 20 minucie na prowadzenie wyszedł zespół GOG, a o czas poprosił trener Xavi Sabate. Po wznowieniu gry do bramki rywali trafił Fazekas, doprowadzając do remisu. Niestety, goście odpowiedzieli na to golem. Na dwie minuty kary parkiet opuścił Lindskog. W 24 minucie doskonałą okazję do strzału zmarnował Fazekas, trafiając mocno w poprzeczkę. Kolejną świetną interwencją popisał się Alilovic w bramce. W 25 minucie sytuację sam na sam wykorzystał zawodnik ORLEN Wisły, doprowadzając do kolejnego w tym spotkaniu remisu (13:13).

Reklama

Na półtorej minuty przed końcem pierwszej połowy o czas poprosił trener GOG. Po wznowieniu Duńczycy próbowali zdobyć bramkę, ale Nafciarze z Aliloviciem na bramce nie pozwolili im na wiele. Wynik 13:13 został utrzymany do końca I połowy.

W drugiej pierwszego gola próbowali zdobyć zawodnicy GOG, lecz skutecznie zatrzymał ich Alilovic. Akcja przeniosła się pod bramkę GOG, lecz nie zakończyła golem. Na tego trzeba było poczekać do 3 minuty. Przewaga ORLEN Wisły trwała jednak chwilę, bo za moment Alilovicia pokonał zawodnik GOG.

Reklama

W piątej minucie II połowy GOG prowadziło już dwiema bramkami. Rzut karny dla Wisły w 7 minucie wykorzystał Daszek. Na tablicy widniał jednak wynik 16:18 dla GOG. Odrobienie dwóch bramek straty wydawało się ciężkie do osiągnięcia, tym bardziej, że świetną postawą w bramce popisywał się golkiper gości. Niemoc Nafciarzy przełamał w 9 minucie Zhitnikov, zdobywając 17 bramkę dla gospodarzy. Jednak to piłkarze ręczni GOG wciąż wygrywali. W 15 minucie, po kolejnej stracie bramki, o czas poprosił trener Sabate. Po powrocie na parkiet Nafciarze strzelili 18 gola (Mihic). Po chwili znów zrobiło się gorąco pod bramką gospodarzy, a kolejną doskonałą paradą popisał się Alilovic. W 17 minucie w końcu udało się Nafciarzom doprowadzić do remisu, po golu Zhitnikova. Radość nie trwała jednak długo, bo już po chwili GOG powróciło do jednobramkowej przewagi. Na tablicy wynik 19:20.

W 18 minucie cenną bramkę wrzucił do bramki rywali Daszek, na co jednak błyskawicznie odpowiedzieli piłkarze ręczni GOG. Chwilę potem Serdio doprowadził do stanu 21:21. Ale Duńczycy nie byli chętni, by oddać swoją przewagę. W 22 minucie znów remis – 22:22. Ostatnie 10 minut to szukanie okazji, by doprowadzić do remisu i możliwie odskoczyć przeciwnikom. W lepszej sytuacji częściej znajdowali się piłkarze GOG. Praktycznie cała II połowa to ich jednobramkowe prowadzenie i próby Nafciarzy, by wyrwać im z rąk zwycięstwo. Na 5 minut przed końcem drużyna z Płocka znów przegrywała dwiema bramkami. Wtedy do rzutu karnego po raz kolejny podszedł Daszek, trafiając i zdobywając 24 bramkę dla Wisły.

Reklama

Walka była zacięta do samego końca. Sytuacja ORLEN Wisły stawała się jednak coraz bardziej napięta. Na trzy minuty przed końcem strata do GOG wynosiła już 3 bramki. Wtedy o czas poprosił Xavi Sabate. Po tym Zhitnikov rzucił 25 bramkę na konto płocczan. Za moment rzut karny dla GOG wykorzystał Madsen. Nie minęło pół minuty, a karnego dla Nafciarzy wykorzystał Daszek. 2-minutową karę otrzymał Mihic. Gola osłabionej Wiśle wbił zawodnik GOG. Nie było już szans na doprowadzenie choćby do remisu. Ostatecznie drużyna z Płocka przegrała 26:30.

Reklama

Skład ORLEN Wisły: 3 Daszek, 4 Zarabec, 6 Lucin, 7 Piroch, 17 Serdio, 19 Susnja, 21 Samoila, 24 Fazekas, 26 Krajewski, 29 Perez Arce, 30 Terzic, 32 Alilovic, 34 Mihic, 55 Mindegia, 75 Jastrzębski, 89 Zhitnikov.

(kw)

Fot. D. Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości