Któż z nas nie słyszał narzekań na współczesną młodzież? Chyba każdemu się to kiedyś zdarzyło. Jednak jest wielu młodych ludzi, którzy obalają mity i łamią stereotypy. Wydaje wam się, że młodzież po szkole godzinami wpatruje się w ekran smartfona? Jesteście w błędzie. A przynajmniej w przypadku dwóch dziewczyn – Amelii Lemanowicz i Natalii Włódarskiej – uczennic Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego, które aktywnie działają w grupie rekonstrukcyjnej.
Amelia i Natalia są uczennicami I klasy w ALO. Ich przygoda z grupą rozpoczęła się wraz z początkiem roku szkolnego. Dla Natalii była to zupełna nowość, jednak Amelia była zafascynowana historią, bitwami i militariami już od dawna. Gdy na horyzoncie pojawiła się możliwość rozwinięcia swoich pasji, nie wahała się ani chwili. I jak się okazało był to strzał w przysłowiową „dziesiątkę”. – Od zawsze interesowałam się historią Polski, a w szczególności okresem międzywojennym i II wojną światową. Pasją do spraw wojskowych zaraził mnie mój chrzestny, który jest żołnierzem. Zafascynowały mnie jego opowieści – mówi Amelia.
W przypadku Natalii zainteresowanie przyszło wraz z pojawieniem się w szkole. – W moim przypadku bardzo dużą rolę odegrał Alan Trojanowski, który aktywnie działa w grupie. To on zachęcił mnie do wstąpienia w jej szeregi, a także do zapisania się do koła strzeleckiego – mówi Natalia.
Na dziewczynach ogromne wrażenie zrobił pokaz musztry zaprezentowany na początku roku szkolnego przez uczniów starszych klas. – Wszystko wykonywali niemal idealnie równo. Wyglądało to naprawdę fantastycznie. Nie wierzyłam, że można wyćwiczyć musztrę do takiej perfekcji – mówi Amelia.
Członkowie grupy uczestniczą również w zajęciach koła strzeleckiego, które odbywają się raz w tygodniu. Wtedy to zainteresowani uczniowie wychodzą na strzelnicę, aby doskonalić swoje umiejętności. Jak opowiadają dziewczyny, strzelectwo to ciekawe i interesujące hobby, a jednocześnie zajęcia, które integrują całą grupę rekonstrukcyjną. Jak się okazuje, zajęcia na strzelnicy to jedno z ulubionych zajęć dziewczyn. Są nimi zafascynowane.[ads1]
Na pomysł założenia grupy rekonstrukcyjnej działającej przy płockiej szkole wpadli członkowie stowarzyszenia „Patria Polonia”. To oni zakupili mundury dla uczniów. Grupa funkcjonuje od trzech lat, obecnie działa w niej 25 osób. Jej opiekunem jest Iwona Wierzbicka-Job. Czym zajmują się jej członkowie? – Przede wszystkim bierzemy udział w różnych uroczystościach patriotycznych – mówi Natalia. - Dzięki dyrektorowi naszej szkoły Michałowi Wolińskiemu możemy szkolić się także w musztrze. Podczas ćwiczeń uczymy się prawidłowej postawy oraz marszów, żeby w jak najlepszy sposób wypaść podczas oficjalnych uroczystości. Dostajemy także zaproszenia do innych szkół, gdzie bierzemy udział w ważnych dla tych społeczności uroczystościach, takich jak na przykład odsłonięcia tablic i pomników. To doskonały sposób na poznanie nowych osób, a jednocześnie przejaw naszego patriotyzmu – tłumaczy Amelia.
Dziewczyny podkreślają, że działalność w grupie to dla nich bardzo ciekawe doświadczenie. – Podczas spotkań czy uroczystości poznajemy wiele interesujących osób. To bardzo fajny sposób na spędzanie czasu z rówieśnikami – mówi Natalia. – Dzięki grupie mamy możliwość także poszerzania swojej wiedzy historycznej oraz budowania swojego patriotyzmu. Członkowie stowarzyszenia „Patria Polonia” przygotowują dla nas wykłady, podczas których możemy dowiedzieć się wielu nowych rzeczy – mówi Amelia.
Amelia i Natalia przyznają, że działalność w grupie rekonstrukcyjnej wymaga od nich poświęcenia czasu i energii, ale jak podkreślają uważają, że warto to robić. – Stanie na baczność przez długi czas bez względu na pogodę wymaga dużej siły woli. Cały czas ją trenujemy – mówi Natalia.
Uczennice zachęcają do zainteresowania się grupami rekonstrukcyjnymi i wstępowania do nich. – Jeżeli ktoś ma w sobie chęć do bycia lepszym patriotą i lepszym Polakiem to jest to idealne miejsce dla niego – mówi Amelia. – Udział w grupie rekonstrukcyjnej to doskonała okazja do uczestnictwa w patriotycznych uroczystościach w zupełnie innej roli – nie jako obserwatora, tylko aktywnego uczestnika – mówi Natalia.
Eliza Kinalska fot. Ze zbiorów „Patria Polonia”
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze