Obydwa płockie szpitale zdecydowały o powrocie do porodów rodzinnych. Ta kwestia, obok pytań o wznowienie przyjęć pacjentów na planowe zabiegi operacyjne, była jedną z najczęściej poruszanych przez przyszłych rodziców. Od chwili wznowienia w obu szpitalach odbyło się już kilkadziesiąt takich porodów.
W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym na Winiarach do porodów rodzinnych powrócono pod koniec stycznia. – Decyzję podjęliśmy po rozmowach z kierownictwem oddziału. Opracowane są specjalne procedury dla osób uczestniczących w porodach rodzinnych. Wszystkie niezbędne informacje są przekazywane przez lekarza prowadzącego lub położną. Są także dostępne na stronie internetowej szpitala. Osobom, które zdecydowały się na poród rodzinny, przekazujemy także niezbędne środki ochrony osobistej. Oczywiście, w związku z panującą nadal sytuacją pandemiczną, bardzo mocny nacisk kładziony jest na wymogi sanitarne. Osoba towarzysząca przy porodzie musi ich skrupulatnie przestrzegać. Stosując wszystkie zasady obowiązujące w podwyższonym reżimie sanitarnym, powracamy do sytuacji, na którą przyszli rodzice czekali – mówi Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku.
Dyrektor przypomina, że oczywiście w obecnej sytuacji pandemicznej sytuacja jest na bieżąco monitorowana. – Ale póki co, obserwując ilość zakażeń w naszym rejonie, sytuację w szpitalu, nie planujemy zaostrzeń w tej kwestii. Jeśli będą niepokojące sygnały, będziemy reagowali – informuje dyrektor Kwiatkowski. I dodaje, że kilka miesięcy temu w sytuacji dużych wzrostów zachorowań porody rodzinne z uwagi na bezpieczeństwo pacjentów i personelu były zawieszone. Obecnie, od 25 stycznia zostały wznowione. I w tym czasie było już 26 porodów rodzinnych.
Osoba, która zdecyduje się na obecność przy porodzie, musi najpierw ustalić szczegóły z lekarzem dyżurnym lub lekarzem prowadzącym. Przy przyjęciu do szpitala, osoba towarzysząca podlega tym samym procedurom, co pacjentka rodząca. Osoba towarzysząca ma sprawdzaną temperaturę ciała oraz musi wypełnić formularz ankiety epidemiologicznej. Decyzję o możliwości porodu rodzinnego podejmuje lekarz oddziału ginekologiczno-położniczego, po wstępnym badaniu i analizie ankiety epidemiologicznej. Przy porodzie może być tylko jedna osoba, która otrzymuje strój ochronny od szpitala. Osoba towarzysząca powinna mieszkać z rodzącą co najmniej przez 14 dni przed porodem. W dniu porodu musi być zdrowa, nie może być objęta kwarantanną ani izolacją. Nie może mieć styczności z chorym lub podejrzanym o zakażenie SARS-CoV-2 w ciągu 14 dni od terminu porodu.
Rodziny przygotowujące się do porodu rodzinnego powinny przez 14 dni przed terminem porodu ograniczyć do niezbędnego minimum kontakty z osobami obcymi, celem zminimalizowania prawdopodobieństwa zakażenia koronawirusem. Wśród przygotowanych zasad jest także sugestia, aby osoba towarzysząca zaopatrzona była w wodę i suchy prowiant, bo nie będzie możliwości opuszczania sali porodowej. Osoba towarzysząca opuszcza oddział najpóźniej po 2 godzinach od zakończonego porodu, jeżeli odbył się siłami i drogami natury. W przypadku porodu zakończonego cięciem cesarskim, osoba towarzysząca może pozostać w oddziale do momentu opuszczenia przez dziecko i pacjentkę sali operacyjnej.
Miejsce oczekiwania na ukończenie zabiegu operacyjnego wskazuje położna lub lekarz. W przypadku planowego cięcia cesarskiego nie jest możliwa obecność osoby towarzyszącej. Do odwołania nadal obowiązuje zakaz odwiedzin pacjentek w oddziale ginekologiczno-położniczym i w całym szpitalu. W wyjątkowych sytuacjach zgodę na odwiedziny udziela ordynator oddziału lub lekarz dyżurny.
Troszkę później, bo od 15 lutego na porody rodzinne zdecydowano się w Szpitalu Miejskim im. Św. Trójcy. Tu, jak słyszymy, do tej chwili na taki zdecydowało się 9 rodziców.
rad
fot. Tomasz Szatkowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze