Najlepiej, żeby droga była szeroka, o dobrej nawierzchni, oznakowana, z poboczami, przy których nie rosną drzewa. Najgorzej, gdy jest wąska i pełna dziur, a znaki drogowe ktoś dawno zniszczył.O stanie dróg w powiecie płockim, ich remontach, modernizacjach i budowach, a także o koniecznym przygotowaniu do zimy Jolanta Głowacka z telewizji “Tele Top” i Elżbieta Grzybowska z “Tygodnika Płockiego” pytały Jana Ciastka - członka Zarządu Powiatu Płockiego i Bogumiła Sobieskiego - dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Płocku. Jolanta Głowacka: Ile jest dróg powiatowych i jaki jest obecnie ich stan? Bogumił Sobieski: W powiecie mamy 822 km dróg. W końcu roku będziemy posiadali prawie 600 km dróg twardych (których ostatnio przybyło), pozostałe to drogi o nawierzchni gruntowej. Część z nich posiada nawierzchnię ulepszoną, żwirową, pozostałe to drogi naturalne. Elżbieta Grzybowska: Drogi powiatu były i są aktualnie remontowane, modernizowane, ale podczas czteroletniej kadencji powiatu także budowane. BS.: Drogi twarde często nie posiadają normatywnych parametrów technicznych, są to najczęściej drogi, które nie posiadają właściwej szerokości i nośności (konstrukcji) nawierzchni. Z modernizacją mamy do czynienia wówczas, gdy naprawiamy tzw. drogę twardą, czy to ją poszerzając, czy też wzmacniając. Remont to przywracanie drogi do stanu, który był poprzednio. Natomiast budowa drogi to jej tworzenie całkowicie od podstaw, od nowa. Trzeba także powiedzieć o całym asortymencie robót utrzymaniowych: są to te prace, które wiążą się z naprawami bieżącymi, a więc łatanie dziur, ścinanie poboczy, roboty odwodnieniowe, ustawianie znaków itd. JG.: Skąd powiat pozyskuje pieniądze na remonty dróg i ile potrzeba pieniędzy na to, żeby drogi były w dobrym stanie? Jan Ciastek: Najważniejszym elementem inwestycyjnym są finanse. Głównym źródłem finansowania inwestycji drogowych jest subwencja drogowa, jest ona przydzielana na utrzymanie dróg, ale środków jest zbyt mało, aby wystarczało na modernizację czy budowę dróg. W związku z tym, że strategia rozwoju powiatu płockiego postawiła modernizacje dróg do realizacji na pierwszym miejscu, Rada Powiatu zdecydowała się na emisję obligacji komunalnych, łącznie na sumę 11,5 mln zł. Są też inne źródła, z których co roku można pozyskiwać środki finansowe: Program Aktywizacji Obszarów Wiejskich, Fundusz Ochrony Gruntów Rolnych, wreszcie SAPARD, na który złożyliśmy wniosek i został on przyjęty. Bilansując te środki finansowe dopiero można realizować drogi program modernizacji dróg. Modernizacją dróg powiatowych są także zainteresowane gminy, które partycypowały finansowo w tych przedsięwzięciach, w ubiegłym roku w wysokości 50 % całości inwestycji, w tym roku - 30 %. Dzięki połączeniu wymienionych środków można było sobie pozwolić na realizowanie programu naprawy dróg, dzięki czemu zmodernizowano 96 km dróg. To naprawdę dużo. EG.: Warto wymienić najważniejsze odcinki dróg, które udało się powiatowi zmodernizować bądź zbudować od początku. BS.: Typowym przykładem ważnej modernizacji jest droga Gąbin - Wymyśle, bardzo wąska - 4 m szerokości nawierzchni. W tej chwili w kolejnych dwóch latach, etapami (ponieważ nie stać nas na modernizację całego odcinka) poszerzyliśmy znaczny odcinek tej drogi do 5,5 m szerokości nawierzchni (ten normatyw jest najbardziej wskazany dla dróg powiatowych). Zostało nam jeszcze półtora km drogi do poszerzenia, ale jesteśmy coraz bliżej celu, który sobie założyliśmy. Bardzo ważnym zadaniem była modernizacja drogi Kępa Polska - Zakrzewo, po której nareszcie można się sprawnie poruszać. W ubiegłym i tym roku realizujemy modernizację odcinka drogi Suchodół - Kamionki, która łączy dwie gminy, obie partycypowały zresztą w kosztach zadania. Można tez wymienić drogę Łąck - Władysławów, która nie tylko łączy miejscowości w gminie Łąck, ale także ma związek z gminnym programem budowy ścieżek rowerowych. Jedną z dłuższych dróg, które w tym roku oddamy do użytku, będzie droga Zagroba - Opatówiec. Dla powiatu ważna jest też realizowana przez kolejne lata droga Rakowo - Drwały, w tym roku powstał odcinek 1,8 km. Ta droga, w razie powodzi, może być bardzo przydatna jako droga ewakuacyjna. W tym roku po raz pierwszy budujemy most, chodzi o most położony w Białej Starej. Stary, drewniany most zastąpi nowy, żelbetowy, bez ograniczenia nośności, o długości 13,8 m, który będzie przesunięty o około 6-10 m, aby mógł łagodniej “wpisać się” w drogę JG.: W jaki sposób planuje się remonty dróg? BS.: Remonty bieżące planuje się głównie po wiosennych przeglądach dróg, wtedy najlepiej widać, co jest najpilniejsze. Wiosną odmarza grunt, występują wysadziny i przy naszych słabych nawierzchniach pojawia się dużo dziur. Nasze nawierzchnie nie są przystosowane do coraz większego i cięższego ruchu. Najważniejsze w remontach jest oznakowanie i bezpieczna nawierzchnia, realizujemy to, na co nas stać. Roczne planowanie bieżących remontów opiera się na ustalanym budżecie. Natomiast, jeżeli chodzi o inwestycje, to przeprowadza się je zgodnie z opracowanymi wcześniej wieloletnimi programami. EG.: W jakim stopniu gminy są zainteresowane współpracą z powiatem, jeśli chodzi o poprawę stanu dróg? JC.: Przez ostastnie trzy lata współpracowaliśmy z gminami przy wszystkich modernizacjach. EG.: Wszystkim piętnastoma gminami powiatu? JC.: Prawie wszystkimi, zdarzyło się, że w jednym roku jedna z gmin z powodu kłopotów finansowych nie uczestniczyła w programie modernizacji dróg. Generalnie jednak gminy chętnie uczestniczą w realizacji naszego programu, również jeśli chodzi o budowę chodników przy modernizowanych drogach: powiat finansuje zakup materiału, a przy układaniu chodnika pracują osoby w ramach robót interwencyjnych. Gminy to nasz stały partner, który chce, aby na terenie gminy także drogi powiatowe miały dobrą nawierzchnię i były bezpieczne. Novum stanowią inwestorzy prywatni, którzy sami decydują się ponosić koszty związane z modernizacją dróg powiatowych. W roku ubiegłym mieliśmy jednego inwestora prywatnego na terenie gminy Wyszogród, który zainwestował znaczne środki finansowe w modernizacje dróg. W tym roku mamy następnego na terenie gminy Bulkowo, który inwestuje w drogę do swojego zakładu, ale jednocześnie jest to droga wiejska. Jego udział wynosi 50 % kosztów całej inwestycji. Liczymy, że władze gmin, które zostały wyłonione w wyborach, również będą chciały kontynuować nasz program i uczestniczyć w realizacji zadań, które planujemy na rok przyszły i lata następne. EG.: To pocieszające, że drogi też mogą mieć mecenasów. JC.: To coś nowego, ale występuje nie tylko na naszym terenie. JG.: Ile dróg znajduje się na liście najpilniej potrzebujących remontu? BS.: Lista jest bardzo długo. Przypomnę, że mamy jeszcze prawie 200 km dróg gruntowych, ich budowa zająć może kilkadziesiąt lat, ponieważ koszty budowy drogi są bardzo wysokie. Trzeba wiedzieć, że wybudowanie jednego kilometra drogi o szerokości 5 m to koszt w granicach 600 tys. zł. To obrazuje skalę potrzeb. Musimy obecnie dostosowywać te nie najlepsze drogi do wymagań, jakie dyktuje nam ruch, dlatego będziemy się koncentrować na modernizacjach. Przykładów pilnych zadań jest bardzo dużo, chociażby droga Gąbin - Wymyśle, którą w dalszym ciągu trzeba ją poszerzać oraz wzmocnić, na całym odcinku 7 km położyć nową nawierzchnię. Dopiero wtedy będzie można mówić, że modernizacja jest zakończona. Wymienię także odcinek Blichowo - Bulkowo, który łączy gminę z powiatem, gdzie droga ma szerokość 4 m na całych 8 km jest dobrym przykładem obrazującym pilne potrzeby. EG.: Pytanie najbardziej aktualne: co przed zimą? W jaki sposób powiat przygotowuje się do tej nie najłatwiejszej dla drogowców pory roku? BS.: Bardzo się cieszę, że pani nie zapytała, czy nas zima zaskoczy, bo to jest takie powszechne pytanie. Myślę, że drogowcy, nawet jeśli już się przyzwyczaili to tego pytania, to mogliby się obrazić, dlatego, że już po zakończeniu jednej zimy przygotowują się do następnej. Polega to na przygotowaniu sprzętu, materiałów, baz, czy wykonaniu robót odwodnieniowych. Cały rok ich remontów to jest przecież przygotowanie dróg do zimy. Możemy powiedzieć, że jesteśmy już przygotowani do zimy: mamy wyremontowany sprzęt i zawarte umowy z tymi, którzy będą nam świadczyli usługi, mamy niezbędne zapasy materiałów na bazach, mamy sprawdzonych ludzi, którzy dali przykład w zeszłym roku, jak są oddani sprawie i jak potrafią sprawnie działać, mimo, że ubiegłoroczna zima wcale nie była łatwa i lekka. Można by było sobie tylko życzyć, żeby tak samo jak drogowcy, do zimy przygotowali się również kierowcy. Latem i zimą nie poruszamy się po drogach jednakowo. Trzeba też mieć świadomość, że drogowcy nie likwidują skutków zimy, to jest po prostu niemożliwe, na przykład nigdy nie zlikwidujemy gołoledzi. My możemy tylko łagodzić nieco jej skutki, sprawiać, aby na trudnych odcinkach mógł się tam odbywać ruch. Świadomość społeczna musi być taka, że trzeba przygotować swoje pojazdy i swoją psychikę do tego, żeby można się było bezpiecznie poruszać zimą po drogach. JG.: Otóż to. Jeśli chodzi o naszą psychikę, to jest tak, że wszyscy doskonale wiemy, że zima przyjdzie, a kiedy przyjdzie, to jednak nas wszystkich zaskakuje, nie tylko drogowców. Notowała: (eg) Fot. D. Ossowski Zapraszamy na kolejne wydania programu “Kamerą i Literą”, powstającego we współpracy redakcji telewizji “Tele Top” i “Tygodnika Płockiego”. Emisja telewizyjna odbywa się w każdy poniedziałek o godz. 17.45. Pisemną relację zamieszczamy we wtorkowym numerze “TP”
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze