„Doskonała kompozycja, precyzja, staranność, trafnie wymyślone idee i dbałość o szczegół” – tak określił projekty graficzne Henryka Chylińskiego we wstępie do katalogu płockiej wystawy – prof. Stanisław Wieczorek. Wernisaż odbył się w ubiegły piątek w Płockiej Galerii Sztuki, współorganizatorem był PKN ORLEN S.A.Sam artysta, pedagog w Warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie prowadzi pracownię grafiki przestrzennej, nie lubi mówić o swoich pracach, bronią się same, ponieważ trafiły do zbiorowej świadomości, nie tylko do koneserów, choćby znak „Teraz Polska” czy projekty Programu 2 i 3 Polskiego Radia. Należy się spodziewać, że takie będą również losy zdobywcy pierwszej nagrody w konkursie na znak dla Polskiego Koncernu Naftowego ORLEN. Według Katarzyny Majchrzak – dyrektora promocji ORLENU S.A. – znak firmowy projektu Andrzeja Chylińskiego sprawił, a potwierdzają to badania socjologiczne „ponad połowa Polaków wie, co to jest ORLEN i jak wygląda jego logo”. Na wernisażu Katarzyna Majchrzak opowiedziała, jak doszło do konkursu. Otóż, budując tożsamość, płocka firma, lider na polskim rynku paliw i produktów petrochemicznych, zaproponowała ośmiu artystom o międzynarodowej renomie udział w konkursie na znak graficzny PKN, z uwzględnieniem nowo utworzonej nazwy ORLEN. Spośród 165 prac jury wybrało projekt Henryka Chylińskiego. - Orzeł jest czysty, silny, drapieżny i godny. To ptak, do którego ma się zaufanie – mówił „TP” prof. Chyliński. – Zanim przystąpiłem do projektu, robiłem szczegółowe analizy, co się wokół firmy i wokół projektu dzieje. Później, kolejno, mówiąc językiem literackim, odrzucałem ze zdania poszczególne słowa. Kiedy dochodzę do momentu, gdy nie ma już czego odrzucać, gdy wszystko jest proste aż do bólu, wtedy projekt uważam za skończony. Tak było również z Orlenem. Znak jest rozpoznawalny, zawiera charakterystyczne tylko dla niego elementy. A biel i czerwień – to są kolory nadziei. Głowy orłowi nie uciąłem. On ma swoją budowę. Spośród 100 znaków zaprojektowanych przez prof. Chylińskiego na płockiej wystawie zaprezentowano kilkadziesiąt. Wiele z nich było laureatami konkursów graficznych, nie wszystkie doczekały się realizacji. Oprócz wspomnianego „Teraz Polska” uwagę przyciąga logo Chase Manhattan Trust (w latach 70-tych Chyliński pracował jako projektant w Nowym Jorku) czy Prosper Banku oraz Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Artysta ceni bardzo również nagrodzony, choć nie zrealizowany projekt graficzny dla Światowego Spotkania Młodzieży i Studentów. Henryk Chyliński porusza się po obszarach grafiki projektowej z prawdziwą maestrią. Według znawców, jest to najprostsza i zarazem najtrudniejsza forma graficzna. Oprócz znaków graficznych Henryk Chyliński prezentuje na wystawie swoje serigrafie. Na piętrze galerii można podziwiać tę starą technikę graficzną, w przypadku Chylińskiego, o wysmakowanym kolorycie, subtelnych przejściach między barwami. Jest to technika charakterystyczna dla artysty. On sam twierdzi, że przedstawione prace to ciągłe drążenie tematu od mikrokosmosu po wielki kosmos. Wernisaż Henryka Chylińskiego w Płockiej Galerii Sztuki uświetnił koncert w wykonaniu Katarzyny Goszczyńskiej – sopran, akompaniowała Maria Mieczykowska. Utalentowana śpiewaczka jest absolwentką Państwowej Szkoły Muzycznej w Płocku, w klasie prof. Józefa Śledzickiego. Po dyplomie ukończyła Marketing i Zarządzanie w Szkole Wyższej Pawła Włodkowica. Aktualnie pracuje w jednej ze spółek ORLENU. Lena Szatkowska Fot. Andrzej Sitkiewicz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze