Tego jeszcze w Płocku nie było. Lokomotywa ciągnąca za sobą kilkadziesiąt cystern wykoleiła się na przejeździe na ulicy Otolińskiej. Niezbędne okazało się sprowadzenie specjalistycznego dźwigu, który postawił lokomotywę na tory. Do zdarzenia doszło w miniony piątek tuż przed godziną 13.00.Kolejarze natychmiast przystąpili do usuwania skutków kolizji, które na szczęście nie były zbyt groźne. Nie wykoleił się żaden wagon – cysterna, ponadto pociąg jechał do Płocka i zbiorniki były puste. Po około 30 minutach odłączono cały skład od feralnej lokomotywy i wagony zostały przetoczone na stację, niestety przejazd był dalej zablokowany. Kolejarze oceniali, że wszystko wróci do normy po około trzech godzinach.Ten niegroźny wypadek jest najlepszym dowodem na to, jak zagrożonym miastem jest Płock. Trasa tranzytowa do państw nadbałtyckich, przewóz produktów chemicznych, duże natężenie ruchu. Jednak na nowy most, a tym bardziej na całkiem nową obwodnicę, trzeba jeszcze poczekać. (jac)Fot. DarO
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze