Na niespełna dwa tygodnie przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego koalicja budująca uśmiechniętą Polskę (ciekawe, kto się będzie śmiał na skutek potwornej drożyzny) nie przedstawiła nowych informatorów maturalnych dla uczniów, którzy będą zdawać egzamin w nadchodzącym roku szkolnym. Tak, w nadchodzącym roku szkolnym, a nie za cztery lata. Przedstawienie takich informatorów jest absolutnie konieczne, ponieważ ministerstwo edukacji ogłosiło 10 lipca rozporządzenie z 26 czerwca br. z nową podstawą programową, która ma określić wymagania przyszłorocznych egzaminów, jak możemy o tym przeczytać w komunikacie opublikowanym czerwoną czcionką na stronie CKE. Tymczasem nowych informatorów nadal brak. Na stronie wciąż widnieją jedynie informatory na rok szkolny 2024/2025 opracowane przez poprzednią koalicję przed reformą podstawy programowej, jakiej dokonała nowa koalicja, urealniając na przykład wiele treści programowych z języka polskiego, w tym tzw. kanon lektur szkolnych. Pozorowanych targów w tej dziedzinie było wiele, ostatecznie nie zmieniło się dużo, ale niektóre pomogą sprawniej uczyć. Na przykład pozbyto się ciekawych skądinąd „Chmur” Arystofanesa, bardzo aktualnych w naszych czasach. Może z niewygodnych powodów ideowych (główny problem to konflikt pomiędzy „starą i mądrą” oraz „nową i głupią” edukacją), a może ze względów praktycznych – mała ilość egzemplarzy w bibliotekach szkolnych (kilka sztuk), sprawiała, że omawianie lektury było praktycznie niemożliwe.
Zmiany w kanonie lektur wpłyną w największym stopniu na zakres wymagań egzaminacyjnych, a zmiany te są w zasadzie pozytywne. Eliminacji tekstów jest niewiele (szkoda „Konrada Wallenroda” i „Pana Tadeusza” poznawanego dotąd w całości), więcej jest przesunięć do lektury uzupełniającej (do niej rzadko będzie się sięgać), a tu znajdziemy i „Starą baśń” Kraszewskiego inicjującą wielki 29-tomowy cykl „Dziejów Polski” tego autora, i wspaniałych „Nędzników” Victora Hugo, i „Nad Niemnem” Orzeszkowej, i „Lorda Jima” Conrada, i ważnych „Ludzi bezdomnych” Żeromskiego, i cennych „Nadberezyńców” Floriana Czarnyszewicza, i „Nowy wspaniały świat” Huxleya, i wielu innych wspaniałych autorów, jak Mackiewicz, Czapski, Tyrmand, Iwaszkiewicz, Lem, Tolkien, Golding, Hrabal, Beckett, Dürrenmatt, Myśliwski, Umberto Eco, po autorów z XXI wieku z Pawłem Huelle na czele i jego przepięknym „Castorpem” (tak, tym z „Czarodziejskiej góry” Tomasza Manna). Tak więc nowa koalicja wcale nie zepsuła kanonu lektur. Można by oczekiwać jeszcze więcej zmian – na przykład przeniesienia do czytania we fragmentach niestrawnych „Szewców” Witkacego, a do lektury uzupełniającej wcale niezachwycającej „Małej apokalipsy” Konwickiego.
Oczywiście największy wpływ na zmianę reguł egzaminu będzie miała zmiana kanonu lektur, ale to nie wszystko. Skandal, jaki podczas tegorocznej matury wydarzył się na egzaminie z języka polskiego na poziomie rozszerzonym (co piąty zdający uzyskał wynik 0%), powinien skłaniać do radykalnej reformy tego egzaminu. Został on fatalnie pomyślany od samego początku przez PiS-owską władzę, a na skutki złych decyzji urzędników i wspaniałych doktoryzowanych ekspertów nie trzeba było długo czekać. Przestańcie rządzący katować i ogłupiać młodzież niezrozumiałymi i wcale niekoniecznymi do prawidłowego rozwoju problemami z zakresu teorii literatury. To są problemy dla studentów polonistyki starszych lat, a nie dla uczniów szkół średnich, przyszłych studentów prawa, psychologii, różnych filologii i innych kierunków społeczno-humanistycznych, gdzie w procesie rekrutacyjnym uwzględnia się język polski, a do studiowania których teoria literatury jest zbyteczna. Tu oczekujemy największej i najmądrzejszej zmiany w regułach egzaminu, ale czy rządzących stać na radykalne i mądre decyzje, które urealnią i wprowadzą edukację polonistyczną w szkole średniej na zdroworozsądkowe tory?
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze