Do Płocka nie trafi nawet 1 złotówka z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Miasto złożyło wnioski na dofinansowanie 17 inwestycji. To różnorodne przedsięwzięcia, m.in. mające na celu poprawę infrastruktury drogowej czy rewitalizację przestrzeni miejskiej.
Dziś w Urzędzie Miasta Płocka odbyła się konferencja prasowa, podczas której prezydent Płocka Andrzej Nowakowski poinformował o dalszych losach złożonych na przełomie września i października wnioskach o dofinansowanie z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Do naszego miasta nie trafią żadne środki, chociaż miasto wysłało w sumie 17 wniosków. – Pozyskujemy bardzo wiele środków zewnętrznych, w tym z Unii Europejskiej, w sytuacji, gdy konkursy opierają się o czytelne, jasne kryteria. Nasze wnioski są zawsze dobrze przygotowane, co przynosi wymierny efekt dla naszej lokalnej wspólnoty. Tym razem nie było żadnych kryteriów, środki z budżetu państwa zostały rozdzielone uznaniowo. Polityka rządu sprawia, że samorządy stają się coraz uboższe, dlatego każde wsparcie jest niezwykle potrzebne. Nie potrafię zrozumieć, czym kierowali się rządzący przy podziale środków z tego fundusz? Jeśli miały trafić do najbiedniejszych samorządów, to dziwi, że pominięta została gmina Żuromin i powiat żuromiński. Gratuluję wszystkim samorządom, które otrzymały dofinansowanie. Szkoda tylko, że Płock został wykluczony z tego podziału. Mam nadzieję, że mieszkańcy Płocka będą o tym pamiętać. Zapewniam, że zrealizujemy nasze inwestycje, choć pewnie na niektóre będziemy musieli dłużej poczekać – powiedział między innymi prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
Więcej w Tygodniku Płockim.
(jac)
Fot. Urząd Miasta Płocka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie gryzie się ręki, która Cię karmi, Prezydencie Nowakowski.
O to to. W punkt. Przez twoje polityczne zacięcie będziemy wszyscy cierpieć. Panie prezydencie.
Nie gryzie się ręki, która Cię karmi, Prezydencie Nowakowski.
O to to. W punkt. Przez twoje polityczne zacięcie będziemy wszyscy cierpieć. Panie prezydencie.