Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock przegrali we własnej hali z francuskim Paris Saint Germain 22:27 (12:16) w meczu 13. kolejki grupy A Ligi Mistrzów. To był ósmy przegrany w tym sezonie mecz w rozgrywkach europejskich, lecz mimo tego na jedną kolejkę przed zakończeniem fazy grupowej płocczanie mają zapewniony awans do TOP 16, co zawdzięczają drużynie PDD Zagrzeb. Mistrz Chorwacji pokonał Celje Pivovarna Lasko 24:23 i wykluczył Słoweńców z dalszych rozgrywek.
Spotkanie Orlen Wisły przeciwko aktualnemu mistrzowi Francji, drużynie walczącej o I miejsce w grupie A, zapowiadało się emocjonująco. Płocczanie nie byli pewni awansu do TOP 16, brakowało im przynajmniej jednego punktu. Teoretycznie łatwiej było wywalczyć punkt z PSG w Orlen Arenie niż w ostatnim pojedynku fazy grupowej, na wyjeździe z MVM Veszprem.
Początek spotkania nie był zbyt dobry dla płockiego zespołu. W 5 min. goście prowadzili 3:0 i wydawało się, że dopiero się rozkręcają. Trzy minuty później, po dwóch golach Ivana Nikcevica i jednym Tiago Rochy, był już remis.
Jeszcze w 10 min. był remis 5:5, a potem zespół z Paryża zaczął powiększać przewagę nad płocką drużyną. Na boisko wrócił Mikkel Hansen, który w drugiej minucie, w ferworze walki dostał potężny cios w nos. To po jego i Nikoli Karabatica akcjach oraz obronach Thierrego Omeyera w 26 min. było 9:15, bo płocczanie popełniali coraz więcej błędów, oddawali nieprzygotowane rzuty i zbyt późno wracali po kontrach rywali. W końcówce udało im się nieco zmniejszyć różnicę.
Pierwsze minuty po przerwie to świetne parady Marcina Wicharego, który kilka razy zatrzymał rzuty paryżan, dzięki czemu płocczanie zmniejszyli różnicę do dwóch goli (39 min. 15:17), ale piłkarze PSG kontrolowali grę i w 44 min. prowadzili już 20:16.
Orlen Wisła próbowała na różne sposoby zaskoczyć rywali – trener Cadenas zmieniał skład, dobrze spisywał się Wichary w bramce, ale to goście wspierani przez Thierrego Omeyera dominowali na parkiecie. Na nic zdawały się wysiłki Wicharego w płockiej bramce, skoro nie było komu strzelać goli dla gospodarzy.
10 minut przed końcem spotkania goście prowadzili 23:18 i taka różnica utrzymała się do końca pojedynku. Płocczanie nie mieli zbyt dużo atutów, by przeciwstawić się paryskim gwiazdom, ale i tak kilka razy udało im się zaskoczyć rywali, którzy zdobyli dwa punkty przybliżające ich do wygrania grupy A.
Po meczu w Orlen Arenie rozegrany został kolejny mecz grupy A, w Zagrzebiu. Zwycięstwo gospodarzy dawało awans do TOP 16 płocczanom, a wygrana Celje sprawiła, że wszystko miało się rozstrzygnąć w ostatniej kolejce. Orlen Wisła w sobotę zagra z walczącym o I miejsce w grupie A MVM Veszpren, Cejle podejmować będzie we własnej hali Besiktas Stambuł.
Na dziś w grupie A pewne są tylko rozstrzygnięcia w dolnej części tabeli. Na IV miejscu fazę grupową zakończy THW Kiel, na V – PDD zagrzeb, a na VI – Orlen Wisła.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze