Reklama

Płoccy siatkarze wrócili pod skrzydła Wisły Płock. Czwarta sekcja w klubie

02/03/2021 15:29

Niegdyś, wiele, wiele lat temu, Wisła Płock była klubem wielosekcyjnym. Mało kto dziś pamięta, sportowców jakich dyscyplin skupiała. Od chwili, gdy w 2010 roku stała się klubem jedno sekcyjnym, tylko z jedną dyscypliną - piłką nożną, minęło sporo czasu. W 2017 roku do sekcji piłkarskiej dołączyły e-sportowa i bokserska. W 2021 roku, po 33 latach przerwy, doszła kolejna – siatkarska mężczyzn.

Dziwnym może się wydawać, że w mieście piłki ręcznej i nożnej, prężnie rozwijała się także siatkówka mężczyzn. Największe sukcesy zawodnicy sekcji siatkarskiej Wisły Płock odnosili w latach 1955 - 1988. 
Przed laty największym sukcesem siatkarskiej sekcji Wisły była walka w turnieju barażowym o awans do II ligi, ale wielu siatkarzy, którzy w Płocku stawiali pierwsze kroki, dało się poznać nie tylko na arenie krajowej, ale i międzynarodowej. Nie można w tym miejscu zapomnieć, między innymi o reprezentancie Polski Zbigniewie Ferszcie (Płomień Milowice), czy dwukrotnym mistrzu Polski i trzykrotnym zdobywcy Pucharu Polski Mariuszu Sobczaku (AZS Olsztyn). 
Płocczaninem jest również mistrz świata juniorów i seniorów Bartosz Kwolek, reprezentujący barwy klubu Verva Warszawa Orlen Paliwa, a na Plus Ligowych parkietach z bardzo dobrej strony pokazuje się także inny przedstawiciel naszego miasta Paweł Halaba (Aluron Zawiercie).
Powrót siatkówki do Wisły nastąpił po bardzo długiej przerwie. Męska siatkówka klubowa wróciła do Płocka w 2020 roku. Klub MUKS Volley Płock zagrał wówczas w IV lidze, ale rozgrywek nie dokończono. W tym sezonie drużyna występuje poziom wyżej, obecnie zajmując 5. miejsce w tabeli, ale ambicje sięgają zdecydowanie wyżej. 
– Właśnie dlatego nawiązaliśmy współpracę z klubem Metro Warszawa, słynącym w kraju z doskonałej pracy z młodzieżą. Pierwszym celem jest awans do II ligi, przy jednoczesnym rozpoczęciu szkolenia młodzieży. Liczymy, że adepci siatkówki pod skrzydłami Wisły Płock będą mieli szansę rozwoju. Mamy nadzieję, że w kolejnych latach nasze miasto doczeka się kolejnych siatkarskich talentów na miarę Bartosza Kwolka – powiedział Jerzy Chęciński, odpowiedzialny za rozwój sekcji piłki siatkowej.
Zadowolony z powiększenia wiślackiej drużyny jest również prezes Wisły Płock Tomasz Marzec. – Kiedyś już to mówiłem, ale mimo to powtórzę. Wisła Płock nie powinna kojarzyć się jedynie z dwoma wiodącymi dyscyplinami, jakimi niewątpliwie są piłka nożna i piłka ręczna. To także kilkanaście innych sekcji, które działały w klubie na przestrzeni lat. Cieszymy się, że po długiej przerwie do wiślackich sekcji dołączy piłka siatkowa mężczyzn.

Nowy dyrektor w Wiśle
Ale to nie wszystkie wieści z siatkarskiego parkietu. Adrian Chyliński, trener z pierwszej ligi został dyrektorem sportowym sekcji. Absolwent Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Małachowskiego w Płocku pracował ze Skrą Bełchatów, włoską Piacenzą, reprezentacją Słowacji. Jest także drugim trenerem pierwszoligowej Legionovii, a teraz został dyrektorem do spraw rozwoju sportowego siatkarskiej Wisły Płock. 
Zespół siatkarski gra obecnie w trzeciej lidze, ale plany rozwoju są bardzo ambitne. Na początek klub liczy na awans do drugiej ligi. Zespół wzmacnia się sportowo, nawiązano współpracę z kuźnią młodych talentów, czyli Metrem Warszawa. Wzmacnia się też organizacyjnie i sztabem. 
– Rozpiera mnie duma, że pomysł projektu pod nazwą Wisła Płock powoli zaczyna się realizować. Bardzo się cieszę, że zarząd docenił dotychczasowe zaangażowanie i zaproponował mi sprawowanie funkcji dyrektora do spraw rozwoju sportowego. Wielkie podziękowania dla prezesa Legionovii Konrada Ciejki, który pozwolił mi pomóc w tworzeniu siatkówki w klubie Wisła Płock, przyczyniając się do rozwoju siatkówki w Płocku, jak i na Mazowszu – podkreślił Adrian Chyliński. 
I zapewnił, że obie funkcje nie wykluczają siebie. – Poza pracą w Legionowie w moim życiu jest wystarczająco dużo miejsca na to, aby pomagać swoim doświadczeniem, radą, pomysłem w klubie Wisła Płock, któremu kibicuję od dziecka i który zajmuje szczególne miejsce w moim sercu, jako płocczaninowi. Do tej pory przedstawione pomysły, rozwiązania, bardzo podobają się zarządowi i co ważne - udaje się je realizować – mówi Chyliński. 
Plany są ogromne, od pierwszego zespołu po rozwój całej Akademii, zaczynając od mini siatkówki. Legionovia jest tu doskonałym wzorem, bo jest 10-krotnym mistrzem Polski w kategoriach młodzieżowych.
– Wierzę głęboko, że zakorzenimy w sercach płocczan siatkówkę i także przyczynimy się do rozwoju sprawności fizycznej wśród dzieci i młodzieży. Liczymy, że na trybunach pojawią się rodziny z dziećmi, ale liczymy także na żywiołowych fanatyków wprost ze stadionu piłkarskiego, którzy będą tłumnie przybywać na halę sportową i robić atmosferę, której pozazdroszczą nam kluby w całej Polsce – dodaje Adrian Chyliński. 
I zdradza jedno ze swoich największych marzeń. – Bardzo chciałbym, żeby z tysięcy gardeł wiernych fanów niebiesko-biało-niebieskich, podczas debiutu w rozgrywkach siatkarskiej ekstraklasy - Plus Ligi, usłyszeć: naprzód, Nafciarze – kończy rozmowę.

Reklama

Jol.
fot. Wisła Płock

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości