To była prawdziwa czerwona inwazja na motocyklach. Grubo ponad sto maszyn zaparkowało najpierw na starówce a potem pojechało za gigantycznym reniferem, w który zamieniony został samochód marki dodge. Na nim zmieściły się sanie, Mikołaj nr 1 wszystkich płockich Moto Mikołajów – Buli i jego super elf - Drewko. Czas świąt i magii nastał.
Choć śniegu nie udało się wyczarować to jednak ludzie są dla siebie dobrzy, a motocykliści mają serca ze złota i ubierają się w mikołajowe stroje. To dlatego najpierw na Starówce, a potem na ulicach miasta zrobiło się czerwono, gdy gigantyczną kolumną przejeżdżali do swoich podopiecznych z Rodzinnych Domów Dziecka, ośrodka opiekuńczego, Noclegowni dla kobiet, Szpitala Św. Trójcy. Podjechali również do Ernesta w Borowiczkach i Julki z Płocka.
Moto Mikołaje to akcja ogólnopolska. Płock też się w nią co roku włącza. Płoccy motocykliści pamiętają o dzieciach, które nie zawsze mogą liczyć na świąteczne paczki. Zorganizowali zbiórkę i darów i datków z czego udało się przygotować aż 100 paczek. Wsparli ich też m.in. Easy Company, WOPR, studenci z Włodkowica, Komunikacja Miejska. Organizatorami płockiej akcji są Maciej Kusiński i Lech Kulesza. Więcej o wydarzeniu przeczytacie w papierowym wydaniu „Tygodnika Płockiego”.
BeeS
fot. Rafael Dominik
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze