Do tej pory w historii meczów płockiej drużyny i Widzewa Łódź, Wisła nie wygrała obu pojedynków w sezonie. Teraz się udało. Jesienią płocczanie pokonali rywala 1:0. Wiosną, przed własną publicznością dorzucili drugie zwycięstwo. Zostało tylko sześć spotkań do rozegrania. Mamy nadzieję, że uda się na koniec awansować do Ekstraklasy.
W 28. kolejce Wisła Płock zmierzyła się na własnym boisku z łódzkim Widzewem. Kibice wierzyli, że płockiej drużynie uda się podtrzymać passę siedmiu kolejnych spotkań bez porażki i to się udało – tych pojedynków jest już osiem. Choć łodzianie murowali bramkę i starali się wybić z rytmu płocką drużynę, to ostatecznie Wisła się nie dała.
W znacznie gorszej sytuacji byli łodzianie, dla których zwycięstwo oznaczałoby przedłużenie pobytu w I lidze. Niestety w tym pojedynku zwycięsko mogła wyjść tylko jedna ekipa. Tym razem udało się to podopiecznym trenera Marcina Kaczmarka.
I połowa była popisem gry płockiej drużyny, niestety ani razu nie udało się wpakować piłki do siatki gości. Gra toczyła się praktycznie na polu karnym Widzewa, ale Wisła, nawet w sytuacjach sam na sam nie miała dość siły i pomysłu, by pokonać bramkarza Macieja Krakowiaka. Po przerwie płoccy kibice czekali do 57 minuty na zmianę wyniku. Krzysztof Janus podał wtedy do Jacka Góralskiego, a ten niewiele się zastanawiając, huknął celnie w kierunku bramki.
Po zdobyciu prowadzenia Wisła, jak to ma ostatnio w zwyczaju, zaczęła się cofać na własne pole karne. Zadowolenie płocczan z wyniku pozwoliło gościom na zaprezentowanie swoich umiejętności. W 79 minucie zupełnie niepilnowany w polu karnym Konrad Wrzesiński dostał piękne dośrodkowanie, które wykorzystał, doprowadzając do wyrównania.
Ten wynik nie satysfakcjonował żadnej drużyny. W 86 minucie idealne podanie dostał Dawid Jabłoński, który trzy minuty wcześniej wszedł na boisko. Zawodnik wykorzystał znakomitą sytuację i umieścił piłkę w siatce, dając drużynie zwycięstwo, trzy punkty do kolekcji i utrzymanie II, premiowanego awansem miejsca w tabeli.
Kolejny mecz 29. kolejki Wisła rozegra w Legnicy w sobotę, 9 maja. Początek wyznaczono na godz. 17.45. Przeciwnikiem płockiej ekipy będzie Miedź. Spotkanie będzie transmitowane przez Orange Sport.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze