Miał być oddany do użytku w listopadzie 2022 roku, ale do dziś trwają tam prace. I jak się dobrze przyjrzeć, to potrwają jeszcze kilka tygodni, a może nawet miesięcy. Nie można też zapomnieć, że przed obiektem są jeszcze odbiory, a to także musi potrwać.
Wiele wskazuje na to, że w tym sezonie nie będziemy oglądać żadnego meczu na całkowicie oddanym, nowym stadionie. Między innymi świadczą o tym wydawane karnety. Do końca sezonu widzowie zajmować będą tylko sektory C.
Na opóźnienie złożyło się wiele, tak zwanych obiektywnych czynników, o których kibice doskonale wiedzą. Najtrudniejszy do przełknięcia jest wzrost kosztów budowy, ale jak wiadomo, budżety wszystkich inwestycji realizowanych w ubiegłym i tym roku, poważnie wzrosły.
Inwestor musiał liczyć się także z brakiem ludzi do pracy i ze zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Lista powodów przedłużenia budowy jest bardzo długa.
Po raz pierwszy w tym roku kibice zasiądą na trybunach 3 lutego przed meczem z Wartą Poznań. Zanim sami będą mogli ocenić, jak zmienił się stadion od listopada 2022 roku i ostatniego meczu z Cracovią, dziś mogą obejrzeć postęp robót na fotografiach i filmach autorstwa Dariusza Ossowskiego.
Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
*Komentarz usunięty ze względów regulaminowych*
Do tego firma Ada Light z Budy Kozickie źle wykonała plac zabawa przy Gawareckiego, co za inspektor odebrał ten plac zabaw? kto wziął łapówkę za taką spapraną fuszerkę?? 650 tysi za takie g____no. Ulice rozkopane przez kilka miesięcy nic się nie dzieje. Wstyd i hańba.
*Komentarz usunięty ze względów regulaminowych*
Do tego firma Ada Light z Budy Kozickie źle wykonała plac zabawa przy Gawareckiego, co za inspektor odebrał ten plac zabaw? kto wziął łapówkę za taką spapraną fuszerkę?? 650 tysi za takie g____no. Ulice rozkopane przez kilka miesięcy nic się nie dzieje. Wstyd i hańba.