Reklama

Piłkarze gotowi do gry

26/02/2014 11:06
Im bliżej pierwszego meczu rundy wiosennej I ligi piłki nożnej, tym większe podniecenie panuje wśród kibiców. Znany jest terminarz spotkań i już niedługo rozpocznie się liczenie punktów, bramek, odżyją nadzieje na awans – słowem: znów będzie się dużo działo.
8 marca drużyna wybiegnie na boisko w nieco innym składzie niż w rundzie jesiennej. Zespół opuścili piłkarze, którzy nie chcieli kontynuować gry w Wiśle albo których trener nie widział w swojej ekipie.
W ich miejsce pojawiło się w tym roku na razie dwóch nowych zawodników, którzy podpisali kontrakty do końca sezonu. 24-letni ofensywny pomocnik Albert Taar w przeszłości reprezentował barwy między innymi estońskiego JK Viljandi Tulevik i Levadii Tallinn. Piłkarz może pochwalić się również kilkudziesięcioma występami w młodzieżowych reprezentacjach Estonii: U-19, U-21 oraz U-23. Półroczny kontrakt może zostać przedłużony na następny sezon.
Drugi nowy zawodnik to 19-letni wychowanek Orła Mrzeżyno Łukasz Kacprzycki. Młody, ale mający za sobą już kilkanaście występów w ekstraklasie gracz, występujący na pozycji bocznego pomocnika, od kilku tygodni trenował z zespołem i został pozytywnie oceniony przez trenerów Wisły. Piłkarza wypożyczono z Lechii Gdańsk do końca czerwca.
W pierwszej kolejce rundy rewanżowej Wisła spotka się z liderem tabeli Górnikiem Łęczna. Rywale mają na swoim koncie 35 pkt. i na dziś największe szanse na awans do ekstraklasy. Wisła, która wywalczyła w poprzedniej rundzie 27 pkt. i zajmuje VI miejsce w tabeli, już po kolejce z 8 marca albo zmniejszy straty i utrzyma nadzieje na walkę o najwyższą klasę rozgrywkową, albo… punktów będzie szukała w innych spotkaniach.
W drugiej tegorocznej kolejce Wisła znów będzie mogła zmniejszyć dystans do drużyn zajmujących wyższe miejsca w tabeli. Rywalem płockiego zespołu będzie Arka Gdynia, która zdobyła jesienią 28 pkt. i zajmuje IV miejsce w tabeli. Jeszcze w styczniu płocczanie pokonali ekipę z Trójmiasta w meczu kontrolnym w Cetniewie 2:0.
Dodajmy tylko, że na V pozycji w tabeli, z taką samą liczbą punktów jak Wisła, jest Dolcan Ząbki, z którym na początku okresu przygotowawczego podopieczni trenera Marcina Kaczmarka wygrali 5:0. Ten wynik dawał ogromne powody do zadowolenia i byłoby wspaniale, gdyby płocczanie powtórzyli go w spotkaniu ligowym, zaplanowanym na ostatni weekend marca.
Oczywiście wyniki z okresu przygotowawczego nie dają żadnych powodów do radości, nie przesądzają bowiem o rozgrywkach ligowych. Nie da się jednak zaprzeczyć, że pozwalają wierzyć w końcowy sukces.    Jol.
fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości