Reklama

Pierwsze zwycięstwo w Płocku

14/02/2018 13:01
Piłkarze ręczni ORLEN Wisły wygrali z mistrzem Chorwacji HC Prvo Plinarsko Drustvo Zagrzeb 27: 24 (13: 10) w meczu jedenastej kolejki grupy A Ligi Mistrzów. Było to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie przed własną publicznością. Komplet punktów daje płocczanom szansę na awans do fazy pucharowej.
Mecz 11. kolejki był bardzo ważnym pojedynkiem dla ostatniej w tabeli drużyny – PPD Zagrzeb i przedostatniej ORLEN Wisły. Zwycięzca ma jeszcze szansę na walkę o awans do kolejnej fazy rozgrywek, a przegrany rozegra tylko trzy ostatnie spotkania fazy grupowej.
Prezes Wisły Adam Wiśniewski określił spotkanie jako mecz o życie. Płocczanie solidnie przygotowali się do tego pojedynku, trener Piotr Przybecki miał do dyspozycji wszystkich zawodników.
W mecz lepiej weszli zawodnicy PPD, którzy od pierwszej minuty byli o jedną bramkę skuteczniejsi od gospodarzy. Pierwszy raz na prowadzenie płoccy piłkarze wyszli w 11. min, przy stanie 5: 4. Do tego momentu w ORLEN Wiśle brylowali bracia Gębalowie, którzy rzucili po dwa gole, a piątą bramkę dołożył José de Toledo. W zespole gości trzy razy pokonał Adama Morawskiego Igor Vori.
Z biegiem czasu coraz śmielej poczynał sobie w płockiej bramce Morawski, który w 14. min obronił rzut karny wykonywany przez Zlatko Horvata. Chwila dekoncentracji kosztowała podopiecznych Piotra Przybeckiego utratę prowadzenia. W 18. min goście doprowadzili do remisu 7: 7, ale ORLEN Wisła szybko wróciła do gry. Zremisowała 8: 8 w 19. min, a potem prowadziła 12: 8 w 25. min.
Pierwsza odsłona spotkania zakończyła się wynikiem 13: 10. Zabrakło sekundy, by wynik zdołał podwyższyć Sime Ivic. Rzucona przez niego piłka wpadła do siatki tuż po sygnale kończącym I połowę.
Przez pierwsze 10 min II połowy płocczanie wypracowali sobie 4-bramkową przewagę. Trzy gole w 3 minuty strzelił Gilberto Duarte. Wraz z upłynięciem 40. min coś znowu się zacięło w sprawnie działającym mechanizmie płockiej drużyny i goście odrobili 3 bramki, doprowadzając do wyniku 20: 19.
W 50. min płocczanie prowadzili 23: 20, ale goście nadal byli w grze. W 51. min przegrywali tylko 22: 23 i różnicę jednej, momentami dwóch bramek utrzymywali do 55. min. Cztery minuty później płocczanie prowadzili 27: 24, a Chorwaci mieli coraz mniej szans, by wygrać spotkanie. 40 sekund przed końcem trener Zlatko Saracevic poprosił o przerwę w grze, ale wiadomo było, że ORLEN Wisła nie da sobie wydrzeć zwycięstwa.
Za tydzień, w sobotę 17 lutego, w 12. kolejce Ligi Mistrzów, ORLEN Wisła zagra na wyjeździe z FC Barcelona Lassa.
ORLEN Wisła: Adam Morawski, Adam Borbely – Michał Daszek 3, Gilberto Duarte 4, Przemysław Krajewski 1, Dan Racotea 2, Nemanja Obradovic 1, Valentin Ghionea, Tomasz Gębala 2, Sime Ivic 5, Marko Tarabochia 2, Maciej Gębala 3, Igor Żabic 3, Lovro Mihic, Jose de Toledo 1.
HC Prvo Plinarsko Drustvo Zagrzeb: Arijan Jovic, Urh Kastelic – Josip Bozic 1, Tin Kontrec, Igor Vori 4, Zlatko Horvat 3, Leon Susnja 1, Josip Valcic 1, Tonci Valcic, Valentino Ravnic 4, Mario Vuglac, Damir Bicanic 8, Domagoj Pavlovic 2, Josip Vekic.
Pozostałe wyniki: Rhein Neckar Lowen – Pick Szeged 35: 37, Barcelona – Vardar 29: 28, IFK Kristianstad – HBC Nantes 26: 31.
Po meczu powiedzieli:
Zlatko Saracevic, trener PPD Zagrzeb: – Nie spodziewałem się, że przez pierwszych 10 minut spotkania zagramy tak źle. Potem problemem była kontuzja Mario Vuglaca. W II połowie zagraliśmy już dużo lepiej, dochodziliśmy kilka razy do jednej bramki różnicy, ale nie wykorzystywaliśmy tych okazji, żeby przełamać wynik, wyrównać i wyjść na prowadzenie. Dlatego to ORLEN Wisła cieszy się dziś z punktów.
Piotr Przybecki, trener ORLEN Wisły: – Dziękuję rywalom za mecz. Wiedzieliśmy i spodziewaliśmy się, że będzie to dla nas ciężka przeprawa. Zagrzeb znakomicie zaprezentował się w bałkańskim El Clasico przeciwko Celje, co potwierdzało nasze obawy. Myślę, że po przyjściu do Zagrzebia trenera Saracevica zespół jest bardzo mocny i groźny. Rzeczywiście mieliśmy trochę „szczęścia” z kontuzją Vuglaca, bo w drużynie został tylko jeden zawodnik leworęczny. Ważnym krokiem było dla nas rozpoczęcie meczu mocno w obronie. Cieszę się, że każdy z zawodników, który wszedł na parkiet, wypełnił swoje obowiązki w 100 proc. Dziękuję drużynie, a także kibicom, którzy mocno nas dopingowali.
Valentino Ravic, lewoskrzydłowy PPD: – Słabo zaczęliśmy spotkanie. Do przerwy było minus trzy, ale to wszystko było do odrobienia. Po przerwie mieliśmy cztery, nawet chyba pięć okazji do wyrównania wyniku, ale to nam się nie udało i to ORLEN Wisła zasłużenie wygrała, bo prowadziła niemal przez całe spotkanie. Bardzo żałujemy, że przez kontuzję Mario Vuglaca mieliśmy ograniczone pole manewru. Niestety już po tym urazie nie był w stanie powrócić na parkiet.
Sime Ivic, rozgrywający ORLEN Wisły: – Każdy z zawodników, który pojawił się na boisku, dał z siebie wszystko i w zasadzie w 100 proc. wypełnił swoje obowiązki. Zaczęliśmy mecz bardzo mocno w obronie, mądrze w ataku. W II połowie mieliśmy kilka okazji do podwyższenia naszego prowadzenia, szkoda, że tego nie wykorzystaliśmy. Mimo tego jestem zadowolony ze zwycięstwa. Jedynym negatywnym aspektem meczu była kontuzja Mario Vuglaca.

Jola Marciniak


Tabela po 11 kolejkach







1.




HC Vardar




18




299-253 (46)






2.




HBC Nantes




17




323-303 (20)






3.




Barcelona




14




326-302 (24)






4.




Rhein Neckar Lowen




12




322-305 (17)






5.




Mol Pick Szeged




11




334-321 (13)






6.




ORLEN Wisła Płock




6




295-317 (-22)






7.




IFK Kristianstad




6




278-333 (-55)






8.




PPD Zagrzeb




4




274-317 (-43)





Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości