Tylko jedną bramką przegrywa do przerwy Wisła Płock, choć nawet w końcówce spotkania, gospodarze mieli okazję do podwyższenia wyniku.
Bramkę dla Piasta strzelił w 32 min Piotr Parzyszek, dla którego był to pierwszy gol w tym sezonie.
Wisła, choć jest dłużej w posiadaniu piłki, to nie zagroziła bramkarzowi rywali. Nie wywalczyła w tej części spotkania ani jednego rożnego, a i wolne w wykonaniu Dominika Furmana nie trafiały do adresatów.
Przypomnijmy, że jest to oficjalny debiut ligowy trenera Radosława Sobolewskiego i mamy nadzieję, że drużyna zapunktuje.
Gospodarze nie przegrali na swoim stadionie kolejnych 19 spotkań, ostatni raz schodzili z murawy po porażce 1:3 z Legią w sierpniu ubiegłego roku. Najwyższy czas przerwać tę passę.
Jol
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze