Reklama

Pan Antoni - oldboy ze Szkoły Muzycznej

15/01/2020 14:45

Pan Antoni Mikołajewski, to jeden z najpilniejszych uczniów płockiej Szkoły Muzycznej. Nauczyciele mówią o nim, że jest bardzo pokorny i dociekliwy. Uczeń wyjątkowy, bo jako senior 70+ postanowił zrobić dyplom Szkoły Muzycznej II stopnia i być zawodowym muzykiem. Dlaczego? Aby spełnić swoje marzenie, pokazać, że można i warto. I w końcu, że na akordeonie można niesztampowo i zaskakująco zagrać utwory chociażby Bacha. Uczciwie i solidnie przygotowuje się do egzaminu. Każdy dzień zaczyna od szlifowania utworów Bacha i Paganiniego. – Nie ma innej opcji. Gram, słowo honoru, sumiennie gram. Bo żadnych forów nie mam – mówi pan Antoni, dodając, że dyplom będzie wisiał w złotych ramach na honorowym miejscu w domu.

Pan Antoni jest przykładem tego, że niemożliwe nie istnieje. Właśnie realizuje swój plan. Jak mówi, taki sprzed wielu lat, bo od dzieciaka chodzi z akordeonem. Tylko że teraz jest bardziej wytrwały i stanowczy. – Po prostu nie chodzę już na wagary. Nie mam w głowie szalonych pomysłów. Ja naprawdę się uczę. Powiem nawet, że ostro piłuję – mówi o swoim planie Antoni Mikołajewski.
Jest pierwszym w historii płockiej szkoły uczniem, który w tym wieku będzie bronił dyplom zawodowego muzyka. Podstawę programową realizuje w ciągu trzyletniego cyklu nauczania. Po trzech latach edukacji w styczniu będzie robił dyplom podczas koncertu, który ma rangę egzaminu państwowego. – Jest dreszczyk emocji. Ale skoro 70 lat z haczykiem nosi się akordeon, to czego mam się wstydzić. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. Uczciwie ćwiczę, uczę się, biorę do serca wskazówki nauczycieli. I zaczynam dzień od preludium nr 5 Bacha, a potem Scarlatti i Paganini – opowiada o swoich przygotowaniach do dyplomowego występu pan Antoni.
W przygotowaniach wspierają go bliscy, przyjaciele, którzy swojego „Tolka” nie wyobrażają sobie bez muzyki i akordeonu. Gra na każdym rodzinnym spotkaniu, a także śpiewa, świetnie wszystkich bawi. – Doskonały muzyk, wodzirej, człowiek, któremu widać i słychać, że w duszy gra – mówią jego znajomi. Ogromne wsparcie dają też bliscy. A wśród nich syn Adam, znany płocki muzyk – perkusista, przez lata związany  z grupą Farben Lehre.

Reklama

Teresa Radwańska-Justyńska
fot. Rafael Dominik

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości