Reklama

„Pamiętajmy! Powódź może powtórzyć się w każdej chwili!”. 13. rocznica powodzi w powiecie płockim

24/05/2023 13:15

13 lat temu, 23 maja 2010 roku, też był piękny, ciepły, słoneczny dzień. To była niedziela. Ludzie szykowali się do kościoła albo byli na porannej mszy, gdy zaczęły wyć syreny. W sekundzie wszystko było już wiadomo – Wisła, której poziom podnosił się od wielu dni, przerwała wał w Świniarach.

 

To jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w historii powiatu płockiego. W ciągu kilku godzin rzeka zalała kilkanaście miejscowości w gminach Słubice i Gąbin, wskutek czego ucierpiało ok. 4 tysięcy mieszkańców.

Samorządowcy Powiatu Płockiego co roku pamiętają o tamtych zdarzeniach i o dramacie mieszkańców nadwiślańskich miejscowości.

We wtorek, 23 maja również złożyli kwiaty przy kapliczce upamiętniającej przerwanie wału w Świniarach, skąd udali się na posiedzenie Komisji Bezpieczeństwa i Porządku na teren Skansenu Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim.

Reklama

- Powódź to żywioł nieoszczędzający nic ani nikogo. W ciągu sekund ludzie tracą dorobki, na które pracowały pokolenia. Pamiętajmy! Powódź może powtórzyć się w każdej chwili! Brak systematycznego pogłębiania Wisły to jedno z największych zagrożeń dla Mieszkańców Ziemi Płockiej. Apeluję, aby rząd podjął konkretne działania!!! – mówił Starosta Sylwester Ziemkiewicz, zwracając uwagę na kolosalne różnice pomiędzy ilością osadzanego się w rzece namułu (ponad 1,5 mln metrów sześciennych rocznie), a jego wydobyciem (300 – 400 tys. metrów sześciennych lub wcale).

Dyrektor Zarządu Zlewni we Włocławku PGW Wody Polskie Piotr Feliniak tłumaczył, że oczywiście systematyczne pogłębianie jest tu kluczowe i Wody Polskie chciałyby te prace prowadzić. Na przeszkodzie mają stać organizacje proekologiczne. – Aby wykonywać prace pogłębiarskie, potrzebujemy pozwolenia wodnoprawnego od Ministerstwa Infrastruktury. Wcześniej jednak potrzebne są decyzje środowiskowe. Niestety, gminy nadal oczekują na decyzje ministerstwa, ale i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Prawda jest taka, że dla organizacji proekologicznych bezpieczeństwo ludzi jest nieistotne, najważniejsze jest zachowanie walorów środowiskowych rzeki – konkludował Dyrektor Piotr Feliniak, podkreślając, że „pieniądze na pogłębianie by się znalazły”, wszystko odbija się o pozwolenia.

Reklama

Więcej na ten temat przeczytacie w kolejnym wydaniu TP.

Opr. (ek)

Fot. D. Ossowski

Miejsce zdarzenia mapa Płock
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości