Reklama

Pamiętajmy o Podbeskidziu

26/04/2017 11:33
Przed wyjazdem do Gdyni Wisła miała jedno zadanie – wygrać mecz ostatniej kolejki rundy zasadniczej. Zwycięstwo, bez względu na wyniki innych zespołów, dawało awans na 8. miejsce w tabeli, czyli udział w dalszej części rozgrywek w grupie mistrzowskiej. Niestety, nie udało się zrealizować tego scenariusza. Płocczanie w ostatniej sekundzie meczu zremisowali z Arką po rzucie karnym wykonywanym przez Jose Kantego i ostatecznie zajęli 9. miejsce w tabeli.
Przed rokiem w podobnej sytuacji było Podbeskidzie. Po rundzie zasadniczej drużyna zajmowała 8. miejsce, a potem zaczął się kryzys. W rozgrywkach finałowych zawodnicy z Bielska Białej przegrali sześć spotkań, jedno zremisowali, i ostatecznie zajęli ostatnią spadkową pozycję w tabeli Ekstraklasy. Teraz grają w I lidze. Wisła na taki scenariusz nie może sobie pozwolić.
A szczęście było tak blisko… Płocczanie mogli wywalczyć utrzymanie – cel założony przed sezonem – już w sobotę, po meczu z Arką w Gdyni. Dziś wiadomo, że spotkanie zakończyło się remisem, który dał Wiśle „tylko” 9. miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej i dalszą walkę o utrzymanie w Ekstraklasie.
Dziś każdy ma swoją teorię na temat gry Wisły, ale warto pamiętać, że od chwili gdy 22 czerwca 2012 roku Marcin Kaczmarek podpisał pierwszy kontrakt, w każdym sezonie jego podopieczni robili postępy.
Po pierwszym sezonie Wisła awansowała z II do I ligi, po drugim – zajęła VII miejsce w tabeli, była najlepszym beniaminkiem rozgrywek. W następnym, niestety bez powodzenia, walczyła o Ekstraklasę, ostatecznie zajmując III miejsce.
Awans do najwyższej klasy rozgrywkowej płocczanie świętowali przed rokiem. Celem aktualnych rozgrywek było od początku utrzymanie się w elicie polskiej piłki nożnej.
Niewiele brakowało, a zostałby zrealizowany już w sobotę. Niestety zabrakło wiary w zwycięstwo, pomysłu na Arkę, a może to brak Dominika Furmana i Serigieja Kriwca sprawił, że Wisła wywalczyła remis, który ostatecznie dał jej 9. pozycję w tabeli. Byłoby lepiej, gdyby nie dwie porażki z Koroną Kielce, która miała po rundzie zasadniczej taką samą liczbę punktów co płocczanie.
W sobotnim spotkaniu Wisła nie miała zbyt wielu argumentów. Arka od początku atakowała, stwarzała sytuacje, a płocczanie czekali na swój moment. Mijały minuty, a ten nie nadchodził. Na dodatek w bramce gospodarzy bardzo dobrze spisywał się Konrad Jałocha, który skutecznie niweczył stworzone z trudem przez płocczan sytuacje.
Momenty płockiej drużyny można było policzyć na palcach. Wyraźnie brakowało Furmana, którego absolutnie nie był w stanie zastąpić żaden z desygnowanych do wykonywania stałych fragmentów gry zawodników.
Gola tuż przed przerwą strzelił Rafał Siemaszko. Wynik 1: 0 dla gospodarzy utrzymywał się do końca regulaminowego czasu gry. W piątej minucie, doliczonej w ostatniej akcji meczu, w polu karnym przypadkowo ręką zagrał Antoni Łukasiewicz, po czym sędzia bez namysłu pokazał na jedenastkę, którą na gola zamienił Jose Kante.

Tabela po 30. kolejce



1
Jagiellonia Białystok

30 (59)
56-31


2
Legia Warszawa

29 (58)
58-30


3
Lech Poznań

28 (55)
50-22


4
Lechia Gdańsk

27 (53)
46-37


5
Wisła Kraków

22 (44)
45-46


6
Pogoń Szczecin

22 (42)
47-40


7
Termalica Nieciecza

21 (42)
31-38


8
Korona Kielce

20 (39)
39-55


9
Wisła Płock

20 (38)
42-44


10
Zagłębie Lubin

20 (39)
37-36


11
Śląsk Wrocław

17 (34)
34-43


12
Arka Gdynia

16 (31)
37-50


13
Cracovia

16 (31)
38-43


14
Ruch Chorzów

15 (30)
37-46


15
Piast Gliwice

15 (30)
31-49


16
Górnik Łęczna

15 (30)
36-52



  Arka: Konrad Jałocha – Damian Zbozień, Michał Marcjanik, Krzysztof Sobieraj, Marcin Warcholak – Miroslav Božok (67 Tadeusz Socha), Antoni Łukasiewicz, Yannick Sambea (85 Adam Marciniak), Dominik Hofbauer, Mateusz Szwoch – Rafał Siemaszko (73 Dariusz Formella).
Wisła: Seweryn Kiełpin – Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński, Damian Byrtek, Patryk Stępiński – Harmeet Singh (59 Piotr Wlazło), Maksymilian Rogalski – Giorgi Merebaszwili, Dimitar Iliev (55 Mateusz Piątkowski), Dominik Kun (70 Arkadiusz Reca) – José Kanté.
Pozostałe wyniki ostatniej kolejki rundy zasadniczej: Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław 1: 1, Lech Poznań – Ruch Chorzów 3: 0, Górnik Łęczna – Wisła Kraków 3: 1, Korona Kielce – Bruk Bet Nieciecza 0: 1, Piat Gliwice – Jagiellonia Białystok 0: 1, Cracovia – Legia Warszawa 1: 2, Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk 3: 1.
W następnej kolejce w „płockiej” grupie zagrają:
28 kwietnia, godz. 18.00: Arka Gdynia – Piast Gliwice,
29 kwietnia, godz. 15.30: Wisła Płock – Ruch Chorzów, godz. 18.00: Śląsk Wrocław – Górnik Łęczna,
1 maja, godz. 18.00: Zagłębie Lubin – Cracovia,
Mecze w grupie mistrzowskiej, 28 kwietnia, godz. 20.30: Lech Poznań – Korona Kielce, 29 kwietnia, godz. 20.30: Lechia Gdańsk – Bruk Bet Termalica Nieciecza, 30 kwietnia, godz. 15.30: Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin, godz. 18.00: Legia Warszawa – Wisła Kraków.

Terminarz spotkań Wisły Płock:
29 kwietnia godz. 15.30: Wisła Płock – Ruch Chorzów
06 maja godz. 18.00: Górnik Łęczna – Wisła
13 maja godz. 20.30: Wisła – Cracovia
16 maja godz. 18.00: Arka Gdynia – Wisła
20 maja godz. 15.30: Wisła – Zagłębie Lubin
27 maja godz. 18.00: Piast Gliwice – Wisła
02 czerwca godz. 20.30: Wisła – Śląsk Wrocław.

W piątek, 2 czerwca przed godz. 22.30 wszystko już powinno być jasne. Piłkarze Wisły, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku – miejmy nadzieję – zapewniając sobie udział w przyszłorocznych rozgrywkach Ekstraklasy, będą mogli rozjechać się na zasłużone urlopy.
Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości