Sposób na kredyt
Brudzeń Duży stał się prekursorem w kwestii brania kredytów. Ale nie takich zwykłych, tylko kredytu konsolidacyjnego. Właśnie wziął taką pożyczkę i sporo zaoszczędził.
Gmina Brudzeń Duży nie należy do krezusów w powiecie płockim. Jej budżet na poziomie ok. 19,5 mln zł stawia ją w środku stawki gmin z powiatu. Ale jest to jedna z najbardziej zadłużonych gmin. Zobowiązania sięgają ponad 50 proc. W myśl przepisów zadłużenie gminy nie może przekroczyć 60 proc. Jeśli to się stanie, wkracza do niej komisarz. Kolejne obostrzenie dotyczy spłaty kredytów. W ciągu roku nie mogą być one większe niż 15 proc. dochodów własnych gminy.
Brudzeń Duży od dłuższego czasu starał się o kredyt konsolidacyjny, bo do tej pory był zadłużony w czterech bankach. Ale te próby spaliły na panewce. – Przy poprzednich próbach pozyskania takiego kredytu pieniądze wpływałyby na konto gminy i przechodziły przez budżet. Ale w dniu, w którym taki kredyt wpłynąłby na nasze konto, przekroczylibyśmy wszystkie wskaźniki. I nieważne, że byłby to tylko jeden dzień, a środki z kredytu konsolidacyjnego natychmiast zostałyby przeznaczone na spłatę pozostałych kredytów. Na takie rozwiązanie nie otrzymalibyśmy pozytywnej opinii z Regionalnej Izby Obrachunkowej. A bez niej żaden bank nie stanie do przetargu – mówi wójt Brudzenia Dużego Andrzej Dwojnych.
Ale znaleziono wyjście z sytuacji. Gmina ogłosiła przetarg na kredyt konsolidacyjny. Chodziło o ponad 10 mln zł. Przetarg wygrał Bank Ochrony Środowiska. Tyle tylko, że bank nie przelał tych pieniędzy na konto gminy, ale na konta banków, w których Brudzeń Duży miał długi. – Bank spłacił nasze kredyty, jakby poza nami – mówi Andrzej Dwojnych.
To wcale nie oznacza, że gmina nie ma długów. Ma i nadal są one w granicach dopuszczalnego zadłużenia. Mimo to Andrzej Dwojnych mówi, że gmina złapała finansowy oddech. – Biorąc pod uwagę tę konsolidację, zwrot środków unijnych, oszczędności i sponsorów, to można powiedzieć, że nie ma zagrożenia płynności finansowej gminy. A takie zagrożenie było od trzech lat. Uważam, że udało nam się poprawić sytuację finansową gminy – twierdzi wójt.
Skąd ten optymizm? Andrzej Dwojnych zaznacza, że dzięki konsolidacji gmina zaoszczędzi na spłacie kredytów. Dodaje, że bez konsolidacji musiałaby ona przeznaczać na swoje zobowiązania wobec banków nawet 2,7 mln zł rocznie. Teraz będzie to 1,5 mln zł. – To są spore oszczędności. Dzięki temu możemy planować niewielkie inwestycje – mówi.
Dodaje, że sposób jaki zastosował Brudzeń Duży dla pozyskania kredytu konsolidacyjnego, wzbudził spore zainteresowanie wśród podobnych gmin na Mazowszu. – Dostajemy sporo telefonów z gmin na całym Mazowszu. Teraz mają one przetartą drogę i przygotowaną przez nas specyfikację przetargową – mówi Andrzej Dwojnych. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze