Przy 14 głosach za i 10 przeciw Rada Miasta Płocka udzieliła prezydentowi Andrzejowi Nowakowskiemu absolutorium z wykonania budżetu za 2017 rok.
Udzielenie absolutorium Andrzejowi Nowakowskiemu było najważniejszym punktem czwartkowych obrad. Zanim doszło do głosowania, prezydent Płocka prezentował sposób zrealizowania budżetu miasta w 2017 roku, porównując go do planów finansowych z lat wcześniejszych, aż od 2011 roku. Pokazywał, jak rosły dochody i wydatki miasta w poszczególnych działach: oświacie, pomocy społecznej, administracji (w tym przypadku wydatki praktycznie są na tym samym poziomie od lat) czy inwestycjach. – Gdy zaczynałem w 2011 roku, dochody budżetu sięgały 650 mln zł, w roku ubiegłym sięgnęły ponad 970 mln zł – mówi Andrzej Nowakowski.
Prezydent podkreślił też, że w ubiegłym roku zadłużenie miasta zmalało. W 2017 spadło również bezrobocie. A rok wcale nie był łatwy, choćby ze względu na konieczność wdrożenia reformy oświaty. – Którą rząd zrzucił na barki samorządów. Ale wprowadziliśmy ją w życie w taki sposób, że nie było co do tego uwag – podkreśla prezydent Płocka.
Szef klubu radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego Tomasz Kominek przypomina, że czerwcowa sesji Rady Miasta była ostatnią sesją absolutoryjną w kadencji 2014 – 2018 oraz ostatnią przed przerwą wakacyjną. – Przez ostatnie cztery lata jako klub koalicyjny wspólnie z prezydentem działaliśmy dla dobra miasta. Udało nam się pozyskać środki zewnętrzne na realizacje wielu zadań inwestycyjnych. Od samego początku kadencji mówiliśmy, że najważniejsze inwestycje ogólnomiejskie to obwodnica i nabrzeże. Dziś obie inwestycje są realizowane. Wcześniej dawaliśmy absolutorium, więc w tym roku nie może być inaczej. To absolutorium dla prezydenta i wszystkich urzędników, którzy przez ostatnie cztery lata pracowali na rozwój miasta – mówi Tomasz Kominek.
Przeciwni udzieleniu absolutorium byli opozycyjni radni z Prawa i Sprawiedliwości. – Jesteśmy czarną plamą na mapie infrastrukturalnej Polski. Jest absurdem, żeby wyjechać do jakiegoś innego miasta koleją muszę jechać do Kutna albo Włocławka, żeby szukać połączenia. Prezydent jednocześnie chwali się, że ma nowy dworzec, ale nie jest to stacja na ważnej linii przesiadkowej. Od wielu lat nasze miasto się nie rozwija. Inwestycje są skumulowane w jednym roku, bez odpowiedniego nadzoru technicznego. Niektóre wydatki z budżetu miasta są nieprzemyślane – komentuje przewodnicząca klubu radnych PiS Wioletta Kulpa.
(jac) fot. UMP
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze