Poruszony różnorakimi spekulacjami mediów lokalnych, Orlen ujawnia swoje plany dalszego angażowania się w najbliższym czasie w sferę pomocy dla mieszkańców Płocka i - częściowo - regionu Mazowsza Płockiego. Podczas zorganizowanego w ubiegłym tygodniu spotkania z piłkarzami ręcznymi Wisły Płock, ogłoszono czterokierunkową koncepcję finansowego wspierania istotnych kwestii społecznych. Konkretne pieniądze przeznaczone zostaną zatem na system stypendiów, dopłaty dla mieszkańców Mazowsza Płockiego do badań medycznych, wykonywanych w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym, wybudowanie skateparku lub placu zabaw oraz hali sportowej.
Prezes PKN Orlen Jacek Krawiec twierdzi, że wspieranie finansowe ważnych inicjatyw społecznych nie jest proste w ciężkich czasach, w jakich Orlen się znalazł. Bo jest to bez wątpienia najtrudniejszy rok w 10-letniej historii firmy, ze względu na zawirowania makroekonomiczne na całym świecie. Jednak władze płockiej firmy są przekonane, że zakład wyjdzie z tej ciężkiej sytuacji wzmocniony i w przyszłości będzie jeszcze bardziej aktywnie wspierał różnego rodzaju inwestycje wspomagające rozwój miasta.
- W tej chwili jesteśmy na etapie opracowywania konkretnego programu, który ma na celu poprawę jakości życia mieszkańców tego miasta - zdradza Jacek Krawiec. - Zakładamy, że będzie się to ogniskowało na współpracy z organizacjami i instytucjami działającymi w obszarze kultury, edukacji, poprawy zdrowia, różnych dziedzin bezpieczeństwa, a także sportu. Nie możemy wprawdzie zastąpić organów samorządowych i angażować się w sprawy przynależne instytucjom odpowiedzialnym na przykład za infrastrukturę drogową, natomiast mamy masę innych pomysłów.
Płocka firma położyła nacisk na cztery obszary działań, które chce wspierać w najbliższym czasie. Od nowego roku szkolnego i akademickiego zostanie zorganizowany program stypendiów naukowych, który obejmie najzdolniejszych uczniów i studentów z płockich gimnazjów, szkół średnich i szkół wyższych. Na ten projekt przeznaczona zostanie na początek kwota około 200 tysięcy złotych. Ta koncepcja jest jeszcze we wstępnej fazie przygotowania. Na pytanie „TP" odnośnie możliwości połączenia tej idei z programami stażowymi w Orlenie dla najzdolniejszej młodzieży, prezes Krawiec potwierdził, że prawdopodobnie pomysł będzie zmierzał w tym właśnie kierunku.
Pomyślano także o poprawie jakości spędzania wolnego czasu przez najmłodszych mieszkańców Płocka. Prawdopodobnie w centrum (nie jest jeszcze znana konkretna lokalizacja; wiele zależy od decyzji płockiego samorządu) zbudowany zostanie plac zabaw dla dzieci lub skatepark dla dzieci i młodzieży, która chce uprawiać jazdę na rolkach, deskach, rowerach BMX. Oczywiście tutaj nie obędzie się bez wydania przez miasto licznych wymaganych zgód i zezwoleń, dlatego w najbliższym czasie skierowane zostanie do władz miejskich pismo z propozycją takiej budowy.
Według Orlenu, nie jest wykorzystywany optymalnie specjalistyczny sprzęt diagnostyczny przekazany przez koncern w latach ubiegłych do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku, w tym tomograf, rezonans magnetyczny, angiograf i wiele innych. Przeszkodą są tu limity NFZ, które pozwalają na wykonanie tylko części badań, które ten sprzęt mógłby wykonywać. Aby ów sprzęt nie stał bezczynnie, zdecydowano o przekazaniu Wojewódzkiemu Szpitalowi Zespolonemu 300 tys. zł, z przeznaczeniem na wykonanie tych badań dla mieszkańców Płocka i regionu Mazowsza Płockiego, które „nie zmieszczą się w limitach NFZ". Zadowolenia z tego nie kryje dyrektor Szpitala Stanisław Kwiatkowski. - Z naszej strony jeszcze za wcześnie, żeby o tym mówić, za mało mamy informacji - zastrzega jednak zainteresowany. - Podejrzewam, że to będzie tematyką spotkania, na które zostałem zaproszony w środę 10 czerwca. Chciałbym przy okazji powiedzieć, że jesteśmy wdzięczni za dotychczasowe wsparcie, którego nam Orlen nigdy nie skąpił. Stąd zapewne ten najnowszy pomysł orlenowskich władz. Już teraz w imieniu naszych pacjentów i pracowników gorąco za ten prezent dziękujemy.
Orlen potwierdził także, że zadeklarowane wcześniej intencje wsparcia budowy hali są wciąż aktualne, mimo że przedsięwzięcie ma znaczne opóźnienie realizacyjne. Władze firmy oczekują w tym temacie inicjatywy ze strony inwestora. Niezbędne jest ustalenie koncepcji finansowania, która zapewni koncernowi realny wpływ na sposób spożytkowania wyasygnowanych środków finansowych. - Jeszcze raz chciałbym podkreślić chęć uczestniczenia PKN Orlen w projekcie budowy hali tak, aby piłkarze ręczni w przyszłości mogli grać w jeszcze lepszych warunkach - dodaje Jacek Krawiec. - Proszę jednak pamiętać, że pieniądze wydawane przez Orlen muszą być przez nas kontrolowane. Ta kwestia, niestety, nie jest do końca rozumiana przez obecny samorząd Płocka. Mamy spory problem, żeby władze miasta przekonać, że takie są prawidła funkcjonowania biznesu i my tylko w takich ramach możemy funkcjonować jako odpowiedzialny zarząd. Jednak w tej sprawie nie chciałbym z władzami Płocka porozumiewać się za pomocą mediów. Proszę, pozostawmy to zainteresowanym stronom.
Prezes złożył deklarację, że firma w dalszym ciągu będzie istotnie wspierała sekcję piłki ręcznej płockiej Wisły, także po roku 2010. Nieznana jest, póki co, oficjalna decyzja dotycząca sekcji piłki nożnej. Szanse pomocy finansowej płockiej zawodowej piłce nożnej na dzisiaj ocenia się w stosunku 50:50.
Tomasz Szatkowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze