W Orlen Arenie rozegrany został ostatni domowy mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów. Płocczanie podejmowali bardzo groźnego rywala, mistrza Francji – PSG. Po dobrym spotkaniu lepsi okazali się goście pokonując gospodarzy 32:26.
To było dobre widowisko, pełne zwrotów akcji. Na początku prowadziła Orlen Wisła, na przerwę z 1-bramkową przewagą schodzili zawodnicy PSG, prowadząc 15:14.
Po przerwie lepsi byli goście, którzy konsekwentnie wykorzystywali błędy płockiej drużyny. A tych było niemało. W 37. min Orlen Wisła przegrywała 16:18, w 42. min – 17:22, a w 49. min 20:26. Rację miał Kamil Syprzak, który przed meczem mówił, że płocczanie nie powinni szukać punktów w meczu z PSG.
Teraz z niecierpliwością czekamy na niedzielny mecz naszego bezpośredniego rywala w walce o awans do kolejnej fazy – PPD, a potem czekamy na wyniki ostatniej kolejki i mecz Orlen Wisły z FC Porto.
Więcej we wtorkowym wydaniu TP.
Jol.
D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze