W środę, 19 października szczypiorniści powrócili do rozgrywek klubowych. W rozgrywanym w ORLEN Arenie spotkaniu Nafciarze podejmowali Energę MKS Kalisz. Jak spisała się płocka drużyna?
Po tygodniowej przerwie reprezentacyjnej piłkarze ręczni powrócili do rywalizacji klubowej. W 7. kolejce PGNiG Superligi ORLEN Wisła Płock zmierzyła się z Energą MKS Kalisz.
Zanim jednak rozpoczął się mecz, Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik oraz Prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce Henryk Szczepański przedstawili ambasadora MŚ w Piłce Ręcznej 2023 – Przemysława Krajewskiego.
Pierwsze minuty spotkania to gra wet za wet. Jednak Nafciarze zaczęli stopniowo powiększać swoją przewagę. W 23. minucie było już 13:8 dla ORLEN Wisły.
W 24. minucie rzutu karnego nie wykorzystał Lućin.
Dwie minuty kary otrzymał w 27. minucie Serdio. A tuż przed końcem pierwszej połowy do bramki ORLEN Wisły trafił z rzutu wolnego Pilitowski. 15:10 dla Nafciarzy.
Drugą połowę drużyna gospodarzy rozpoczęła w osłabieniu. Najpierw 2 minuty kary odbywał Susnja. A w 32. minucie boisko musiał opuścić kontuzjowany Lućin. Przewagę udało się jednak utrzymać. Piękną akcją zakończoną golem popisał się w 48. minucie Komarzewski.
Mecz zakończył się wynikiem 29:23.
Skład ORLEN Wisły Płock:
Pilipović, Lućin, Piroch, Yasuhira, Sroczyk, Serdio, Susnja, Witkowski, Sarmiento, Komarzewski, Krajewski, Terzić, Dawydzik, Mihić, Zhitnikov, Kosorotov.
Więcej w najbliższym wydaniu Tygodnika Płockiego
(kw)
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze