Wicemistrzowie Polski, piłkarze ręczni Orlen Wisły do końca maja trenowali w hali sportowej. Wcześniej przez dwa tygodnie trenowali „pod chmurką”. – Na moment powrotu do hali czekaliśmy przez ostatnie tygodnie. Trener prowadził zajęcia na orliku do piłki ręcznej, ale wreszcie zawodnicy wrócili do hali i trenowali dwa razy dziennie. Od czerwca będą na urlopach – powiedział dyrektor SPR Wisła Płock Adam Wiśniewski.
Zakończony już sezon sympatycy piłki ręcznej w Płocku najprawdopodobniej uznają za mało udany. Mogą się jedynie szczycić pierwszym po 3,5-letniej dominacji PGE Vive Kielce, ligowym zwycięstwem nad tą drużyną oraz awansem do 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Plany były znacznie większe. Orlen Wisła miała powalczyć o tytuł mistrza Polski i o puchar Polski oraz awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Dwóch celów została pozbawiona, tytuł mistrzowski Superliga przyznała Vive, zaś rozgrywki Ligi Mistrzów zostały zakończone na fazie grupowej, w grudniu rozegrany zostanie tylko Final Four z udziałem najlepszych zespołów z grupy A i B.
Płockiej drużynie pozostaje tylko walka o Puchar Polski, rywalizacja została zaplanowana na weekend przed rozpoczęciem rozgrywek sezonu 2020/2021. – Przez ostatnie tygodnie czekaliśmy, kiedy wreszcie zawodnicy będą mogli odbyć normalne treningi w hali. Tak długiej przerwy, od połowy marca do rozpoczęcia przygotowań do następnego sezonu, jeszcze nigdy nie było. Dlatego cieszymy się, że przez dwa ostatnie tygodnie maja mogliśmy normalnie trenować – stwierdził Adam Wiśniewski.
Po dwóch tygodniach treningów zawodnicy rozjadą się na urlopy, z których wrócą wcześniej niż w poprzednich sezonach, już na początku lipca. – Zanim wszyscy rozjadą się na urlopy, każdy z nich otrzyma rozpiskę indywidualnych treningów. Kiedy wrócą będą przygotowani do dużych obciążeń – twierdzi A. Wiśniewski.
Pod koniec czerwcowego urlopu, zawodnicy dowiedzą się, w jakich europejskich rozgrywkach wystąpią w następnym sezonie. Po zmianie zasad rozgrywania w Lidze Mistrzów, o „dziką kartę” będzie znacznie trudniej.
Nie jest wykluczone, że Orlen Wisła nie znajdzie się wśród szesnastu zespołów LM, tylko trafi do Pucharu Europy. Informacja zostanie podana przed 1 lipca, kiedy to w Wiedniu odbędzie się losowanie grup.
Z Orlen Wisły po sezonie odeszli: Mateusz Góralski, Mateusz Piechowski, Jerko Matulic, Ziga Mlakar, Igor Żabic, Ondrej Zdrahala i Renato Sulic.
Od nowego sezonu do drużyny dołączą: David Fernandes Alonso, Mirsad Terzic, Abel Serdio Guntin i Jeremy Toto. Nie są jeszcze znane nazwiska dwóch zawodników, skrzydłowego i rozgrywającego, którzy mają wzmocnić skład zespołu.
Na razie nie ma decyzji co do losów Konstantina Igropulo, któremu kończy się kontrakt 30 czerwca 2020 roku.
Jol.
fot. SPR Wisła Płock
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze