Reklama

ORLEN - Widzew Łódź 4:1 (2:0) - Tak trzymać!

22/03/2001 09:54
Po pierwszym meczu I ligi rundy rewanżowej, ORLEN nie awansował w tabeli, ale był tego bliski. Trudno się zatem dziwić, że mecz z Widzewem był niezmiernie ważny dla kibiców, piłkarzy i kierownictwa klubu. Na przerwę wszyscy schodzili bardzo zadowoleni, po meczu, radość była pełna.Jeszcze niektórzy kibice dobrze nie zasiedli na swoich miejscach, a już było 1:0 dla ORLEN-u. W 4 min. spotkania Radosław Sobolewski zdobył piękną bramkę po dokładnym podaniu Jacka Dąbrowskiego. Niestety, to spowodowało rozluźnienie w szeregach płocczan, obrona popełniała w środku “szesnastki” błędy, ale napastnicy Widzewa niecelnie strzelali na bramkę Jarosława Krupskiego.Na szczęście nie trwało to długo, a zespół zorganizował szyki we wszystkich formacjach. W 18 i 20 min. Paweł Miąszkiewicz strzelał dwukrotnie z rzutu wolnego z odległości ponad 20 m, ale bramkarz Widzewa – Adam Piekutowski wyłapywał z łatwością głębokie dośrodkowania. W 28 min. Sobolewski mógł zdobyć drugiego gola, ale piłka o metr minęła bramkę gości, a szansę na podwyższenie wyniku miał Wahan Geworgian w 32 min. i Maciej Pastuszka w 33 min.W 38 min. spotkania kibice zerwali się z miejsca, bo dobrze grający Geworgian podwyższył wynik spotkania. Po pięknie przeprowadzonej, szybkiej akcji Marka Saganowskiego, piłka poszybowała do Geworgiana, ten uprzedził zbyt daleko wybiegającego bramkarza Widzewa i posłał ją do pustej bramki.Trener Marek Koniarek wykazał się nie lada wyczuciem wprowadzając na boisko w II połowie Ryszarda Remienia i Marcina Janeczko. Ten drugi był autorem kontaktowej bramki, która dodała skrzydeł piłkarzom Widzewa. Trener widząc możliwość doprowadzenia do remisu, postawił wszystko na jedną kartę i dokonał trzeciej zmiany.Kulminacyjnym momentem meczu była 63 min., gdy bramkarz Adam Piekutowski, obronił ręką poza polem karnym strzał Geworgiana. Wahan chciał sprytnie przelobować bramkarza, ten zagrał nieprzepisowo i ujrzał czerwoną kartkę. Wyjście w tej sytuacji było jedno. Maciej Stolarczyk wszedł do bramki, a minutę później wyjmował piłkę z siatki po wykonaniu przez Jarosława Popielę rzutu wolnego. W 67 min. wynik ustalił Sobolewski, który głową pokonał “bramkarza” Widzewa.ORLEN: Krupski – Kovac, Wojnecki, Pastuszka (85 Predic), Sobolewski, Romuzga (79 Soczewka), Dąbrowski, Wilk, Miąszkiewicz (61 Popiela), Saganowski, Geworgian.Widzew: Piekutowski – Jop, Michalczuk, Bogusz, Stolarczyk, Stasiak, Pawlak (46 Remień), Dembiński (62 Tarachulski), Zająć, Gula (46 Janeczko), Wyciszkiewicz.Żółte kartki: Remień, Wyciszkiewicz, Janeczko (Widzew).Czerwona: Piekutowski w 63 min. za zagranie ręką.Sebastian DymekFot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości