Po pierwszym meczu I ligi rundy rewanżowej, ORLEN nie awansował w tabeli, ale był tego bliski. Trudno się zatem dziwić, że mecz z Widzewem był niezmiernie ważny dla kibiców, piłkarzy i kierownictwa klubu. Na przerwę wszyscy schodzili bardzo zadowoleni, po meczu, radość była pełna.Jeszcze niektórzy kibice dobrze nie zasiedli na swoich miejscach, a już było 1:0 dla ORLEN-u. W 4 min. spotkania Radosław Sobolewski zdobył piękną bramkę po dokładnym podaniu Jacka Dąbrowskiego. Niestety, to spowodowało rozluźnienie w szeregach płocczan, obrona popełniała w środku “szesnastki” błędy, ale napastnicy Widzewa niecelnie strzelali na bramkę Jarosława Krupskiego.Na szczęście nie trwało to długo, a zespół zorganizował szyki we wszystkich formacjach. W 18 i 20 min. Paweł Miąszkiewicz strzelał dwukrotnie z rzutu wolnego z odległości ponad 20 m, ale bramkarz Widzewa – Adam Piekutowski wyłapywał z łatwością głębokie dośrodkowania. W 28 min. Sobolewski mógł zdobyć drugiego gola, ale piłka o metr minęła bramkę gości, a szansę na podwyższenie wyniku miał Wahan Geworgian w 32 min. i Maciej Pastuszka w 33 min.W 38 min. spotkania kibice zerwali się z miejsca, bo dobrze grający Geworgian podwyższył wynik spotkania. Po pięknie przeprowadzonej, szybkiej akcji Marka Saganowskiego, piłka poszybowała do Geworgiana, ten uprzedził zbyt daleko wybiegającego bramkarza Widzewa i posłał ją do pustej bramki.Trener Marek Koniarek wykazał się nie lada wyczuciem wprowadzając na boisko w II połowie Ryszarda Remienia i Marcina Janeczko. Ten drugi był autorem kontaktowej bramki, która dodała skrzydeł piłkarzom Widzewa. Trener widząc możliwość doprowadzenia do remisu, postawił wszystko na jedną kartę i dokonał trzeciej zmiany.Kulminacyjnym momentem meczu była 63 min., gdy bramkarz Adam Piekutowski, obronił ręką poza polem karnym strzał Geworgiana. Wahan chciał sprytnie przelobować bramkarza, ten zagrał nieprzepisowo i ujrzał czerwoną kartkę. Wyjście w tej sytuacji było jedno. Maciej Stolarczyk wszedł do bramki, a minutę później wyjmował piłkę z siatki po wykonaniu przez Jarosława Popielę rzutu wolnego. W 67 min. wynik ustalił Sobolewski, który głową pokonał “bramkarza” Widzewa.ORLEN: Krupski – Kovac, Wojnecki, Pastuszka (85 Predic), Sobolewski, Romuzga (79 Soczewka), Dąbrowski, Wilk, Miąszkiewicz (61 Popiela), Saganowski, Geworgian.Widzew: Piekutowski – Jop, Michalczuk, Bogusz, Stolarczyk, Stasiak, Pawlak (46 Remień), Dembiński (62 Tarachulski), Zająć, Gula (46 Janeczko), Wyciszkiewicz.Żółte kartki: Remień, Wyciszkiewicz, Janeczko (Widzew).Czerwona: Piekutowski w 63 min. za zagranie ręką.Sebastian DymekFot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze