W czwartek, 30 października, cena akcji ORLENU na Giełdzie Papierów Wartościowych przekroczyła 100 zł. Jak informuje koncern, oznacza to wzrost o 128 proc. od początku roku. Jest to najwyższy kurs od czasu przekształcenia spółki w koncern energetyczny.
Głos w sprawie zabrał Ireneusz Fąfara, prezes ORLENU. W jego ocenie obecna wycena akcji spółki jest efektem zmian przeprowadzonych przez obecny zarząd. Wymienia m.in. ogłoszenie największego w historii polskiej energetyki programu inwestycyjnego, jak również rozpoczęcie realizacji inwestycji. Wspomina także o zatrzymaniu projektu Olefin III i zastąpieniu go projektem Nowej Chemii, uwzględniającym realia rynkowe.
– Budujemy farmy wiatrowe, elektrownie gazowe i modernizujemy sieci. Przyspieszyliśmy realizację projektu SMR-ów, zabezpieczając interes ORLENU i Polski. Mocno ruszyliśmy do przodu i widzimy, że rynek to docenia – podkreślał Ireneusz Fąfara w rozmowie z PAP, wspominając również o skierowanych wnioskach do prokuratury, by pociągnąć do odpowiedzialności winnych spraw, które – według przeprowadzonych kontroli – mają charakter kryminalny.
Reklama
ORLEN przypomniał, że ostatniego dnia urzędowania poprzedniego zarządu akcje spółki kosztowały 65,8 zł – już po 5-procentowym wzroście w reakcji na wieść o jego dymisji. Według informacji podanych przez ORLEN, Ireneusz Fąfara jest też pierwszym prezesem spółki, który zainwestował własne środki w akcje koncernu. Rynek odebrał to działanie jako „deklarację wiary w założenia biznesowe spółki”, co przełożyło się na wzrost cen akcji ORLENU.
Grupa ORLEN to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie oraz sieć samochodowych stacji paliw – w tym także w Niemczech, na Słowacji, Węgrzech i w Austrii. Rozwija również segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, segment petrochemiczny, a także energetyczny – w tym z odnawialnych źródeł energii. Planuje też rozwój energetyki jądrowej opartej na małych, modułowych reaktorach SMR.
Oprac. BS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze