Gostynińska firma Elgo, po prywatyzacji – Elgo Lighting Industries S.A. (od marca 2006 roku wchodząca w skład Grupy Kapitałowej Brilux) zamiast zaopatrywać się w elementy oświetleniowe w Chinach i na Tajwanie, zaczęła produkować je u siebie. Szefowie firmy Brilux doszli do wniosku, że zamiast kupować wyroby oświetleniowe na Dalekim Wschodzie i w Europie Środkowej, mogliby produkować je w Polsce – w Gostyninie. Produkcję uruchomiono na początku stycznia: – W tym celu wydaliśmy 450 tys. zł na konieczne inwestycje oraz 1,5 mln zł na potrzebne urządzenia – mówi Bogusław Peczela, prezes Elgo Lighting. – W związku z dostosowaniem zakładu do zmian produkcyjnych zmieniliśmy także strukturę zatrudnienia: 75 % zatrudnionych u nas osób pracuje bezpośrednio przy produkcji. Z powodu zmian w produkcji pojawiło się zapotrzebowanie na wykwalifikowanych specjalistów, na przykład ustawiacza czy operatora maszyn sterowanych numerycznie, programistów, technologów... Zdecydowaliśmy się zatrudnić stażystów – absolwentów szkół z Gostynina i regionu: elektryków, elektrotechników, elektromechaników. Podczas stażu będą finansowani z Funduszu Pracy, ale potem znajdą u nas zatrudnienie na stałe. Przy okazji młodzież z Gostynina i okolic, wiedząc o zapotrzebowaniu na wymienione zawody, może pod tym kontem wybierać szkołę średnią. W Powiatowym Urzędzie Pracy w Gostyninie już można znaleźć oferty pracy z Elgo. Inna sprawa, że firma wymaga od przyszłych pracowników wysokich, specjalistycznych kwalifikacji. Prezes B. Peczela za sprawą wprowadzonych w zakładzie zmian spodziewa się wzrostu przychodów firmy. Przyczyni się do tego zwłaszcza sprzedaż opraw oświetleniowych, do tej pory produkowanych m.in. w Chinach. Tam wciąż tzw. siła robocza jest tańsza, ale nie przekłada się to na jakość produkcji. Ta zaś, dzięki przeprowadzonym innowacjom, ma być bardzo dobra jakościowo. Jedynym odbiorcą i dystrybutorem wyrobów jest Brilux Nowe urządzenia produkcyjne mają trafić do Elgo najpóźniej do 30 kwietnia br.: – Naszą ambicją jest, aby być najlepszą firmą inżynierską w Europie. Będziemy dążyć do osiągnięcia pierwszego miejsca na liście najlepszych zakładów produkcyjnych. W końcu zatrudniamy 700 osób, a to duży potencjał – uważa prezes Peczela. Prywatyzacja gostynińskiego Elgo, jak się wydaje, okazała się więc strzałem w dziesiątkę. Prowadzone w firmie inwestycje dają szansę na jej rozwój, a tym samym co najmniej utrzymanie obecnych miejsc pracy. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze