Reklama

Od jutra szczepienia czwartą dawką przeciw COVID-19. Minister poinformował dla kogo

21/07/2022 12:57

Na dzisiejszej konferencji prasowej Minister Zdrowia Adam Niedzielski przedstawił kto i od kiedy będzie mógł skorzystać ze szczepień czwartą dawką szczepionki na COVID-19. Przedstawił także prognozy epidemiczne mówiące o tym, kiedy spodziewany jest szczyt zakażeń szóstej, letniej fali zakażeń koronawirusem.

W kwestii czwartej, czyli drugiej przypominającej dawki szczepień, zmieniają się zalecenia w zakresie grupy wiekowej i odstępu między szczepieniami. Od 22 lipca dopuszczamy szczepienia w grupie od 60 do 79 roku życia oraz dodatkowe szczepienie dla osób z upośledzoną odpornością, które ukończyły 12 lat – informował na dzisiejszej, przedpołudniowej konferencji szef resortu zdrowia.

Minister Niedzielski poinformował, że w przypadku pierwszej dawki przypominającej szczepienie – niezależnie od tego, czy dotyczy grupy senioralnej, czy osób w wieku 12+ z upośledzoną odpornością – skrócone jest ze 150 do 90 dni.

Reklama

Jeśli chodzi o czwartą dawkę, czyli drugą przypominającą, to ministerialne rekomendacje i modyfikacje są następując: dla osób w wieku 12+ z obniżoną odpornością po 120 dniach od przyjęcia pierwszej dawki przypominającej rekomendowana jest dawka druga przypominająca. Dla osób w wieku 60+ po 120 dniach od przyjęcia pierwszej dawki przypominającej ministerstwo również rekomenduje przyjęcie drugiej dawki przypominającej.

Jutro (22 lipca) będą dostępne e- skierowania na szczepienie. A w przyszłym tygodniu (od środy, 27 lipca) wysyłane będą informacje sms o możliwości zaszczepienia z grupy senioralnej i w wieku 12+ z upośledzoną odpornością. Łącznie taka wiadomość trafi do 5 mln osób najbardziej zagrożonych ciężkim przebiegiem COVID-19. W tej grupie cały czas rekomendowana jest zasada DDM (dezynfekcja, dystans, maseczka).

Reklama

Szczyt zakażeń w drugiej połowie sierpnia

Minister podsumował także sytuację epidemiczną. – Widzimy, że w ostatnim czasie mamy do czynienia z rosnącą liczbą zakażeń. Obserwujemy również po stronie szpitali wzmożone obłożenie łóżek pacjentami covidowymi. Ale chcę także dodać, że ta fala w porównaniu do poprzednich ma przebieg potwierdzający tezę, że dolegliwość zakażeń zachorowań na COVID jest coraz mniejsza. Jeśli popatrzymy na ostatnie trzy dni, to mamy do czynienia z poziomem infekcji około 3 tys. Dzisiejszy wynik to 2999 zakażeń. I ten wynik oznacza skalę wzrostu z tygodnia na tydzień w granicach około 60 procent. Ta dynamika 60 – 70 czy nawet 80 % jest obecna w ostatnich tygodniach w Polsce. Dynamika wzrostów jest zgodna z prognozami opracowywanymi w Ministerstwie Zdrowia. Szacujemy, że szczyt fali letniej może nastąpić w okolicach drugiej połowy sierpnia. Poziom, którego się spodziewamy – ten najbardziej prawdopodobny – może sięgać około liczby zakażeń około 8 do 10 tysięcy – informował Adam Niedzielski.

Reklama

Minister zaznaczał, że bardzo wnikliwie analizowana jest sytuacja w krajach europejskich. Podawał przykład Portugalii, która letnią falę zakażeń ma za sobą, i widoczna jest tendencja spadkowa. Poinformował, że podobnie wygląda sytuacja w Niemczech i Francji, wskazująca, że punkt przesilenia w tych krajach miał już miejsce. – Analizujemy liczbę zakażeń i hospitalizacji oraz podejmowane decyzje z 12 krajów: Czech, Francji, Izraela, Portugalii, USA, Hiszpanii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Danii, Słowacji Austrii, Włochy. Widzimy, że żadne z tych państw nie wprowadziło żadnych dodatkowych restrykcji czy obostrzeń. To oznacza, że państwa europejskie, mając świadomość wysokiego poziomu wyszczepienia, podejmują politykę walki z pandemią, której główną istotą jest ochrona osób zagrożonych ciężkim przebiegiem COVID (grupa senioralna 60+ i osoby z upośledzoną odpornością). Podsumowując działania międzynarodowe widzimy, że mamy do czynienia ze szczególną ochroną i rekomendacjami skierowanymi dla seniorów. Z drugiej strony osoby które są zaszczepione, przechorowały nie ma dużego zagrożenia jeśli chodzi o kontakt z wirusem – mówił minister zdrowia.

W Polsce liczba hospitalizacji obecnie wynosi ok. 1100, a w szczycie fali najbardziej przewidywalny scenariusz to około 3000 tysięcy. Ale jak mówił minister, zupełnie inna jest struktura tych hospitalizacji w stosunku do poprzednich fal. – Mamy do czynienia przede wszystkim z sytuacją, że pacjenci trafiający do szpitali nie mają ta dużego procentu zajętości miąższu płucnego infekcją COVID – 19, a właściwie reakcją zapalną na pojawienie się wirusa. Jest mniej hospitalizacji i są one o mniej dolegliwym przebiegu – mówił minister Niedzielski.

Reklama

W tej chwili, mimo że polityka testowania ogranicza się do osób objawowych (dziennie wykonywanych jest około 9 -10 tys. testów antygenowych w podstawowej opiece zdrowotnej lub w karetkach), to hospitalizacji jest o wiele mniej niż infekcji. Pod respiratorami przebywa około 20 osób. Gdy w poprzednich falach około 10% hospitalizowanych stanowiły osoby znajdujące się pod respiratorem. Teraz jest to 1 – 2%.

rad

fot. zrzut ekranu z konferencji udostępnionej na profilu FB Ministerstwa Zdrowia

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości