Reklama

Od amatorki do profesjonalizmu

11/05/2011 07:10
Przed dwoma laty dzięki porozumieniu Jutrzenki Płock i Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej powołano do życia nowy klub. Może to stwierdzenie nie do końca jest prawdziwe, bo tak na dobrą sprawę, to do nazwy istniejącego klubu dodano nowy trzon, ale zmienił on całkowicie oblicze. Dziś można powiedzieć, że było to doskonałe posunięcie. Judocy, najważniejsza sekcja Jutrzenki, nadal należą do czołówki krajowej, ale do ich wyników trzeba dodać ogromny sukces dziewcząt, które w zespole piłki ręcznej seniorek wywalczyły w tym sezonie historyczny awans do I ligi.
Kilka miesięcy temu, w grudniu 2010 roku, informowaliśmy czytelników, że nastąpiła zmiana w składzie zarządu klubu. Na czele dwusekcyjnego klubu stanął miłośnik sportu, człowiek, który do tej pory organizował wiele imprez sportowych, Sławomir Jarosz. Dziś można powiedzieć, że było to znakomite posunięcie. Trzeba mieć bardzo dobrą rękę, by już po kilku miesiącach działania odnieść sukces. Kilka tygodni temu drużyna seniorek piłki ręcznej awansowała do I ligi. Było to spełnienie marzeń wszystkich kobiet, które do tej pory reprezentowały Płock w rozgrywkach na różnych szczeblach. Niestety, w Płocku nigdy nie było seniorek, sukcesy w tej kategorii wiekowej musiały odnosić w innych polskich klubach. Teraz swoimi osiągnięciami mogą pochwalić się płocczanki.
Najbardziej utytułowane zawodniczki Jutrzenki to: Hanna Popławska, Krystyna Rosochacka, Anna Garwacka. Ta ostatnia występowała w ekstraklasie, w Monteksie, gdy ten lubelski klub odnosił największe sukcesy, na swoim koncie ma też ponad 200 występów w reprezentacji Polski, a także dostąpiła zaszczytu gry w reprezentacji świata. Reprezentantką Polski była Marzena Sokołowska, grająca w Pogoni Szczecin, bramkarka Renata Gawrońska oraz zawodniczki AZS AWF Warszawa: Anna Jedlińska, Joanna Dądzik, Monika Wojda, Agnieszka Sikorska i Małgorzata Osiecka. To oczywiście nie wszystkie nazwiska dziewcząt, które odnosiły sukcesy. Marek Bębenista, za którego sprawą powstał klub AZS PWSZ Jutrzenka, zawsze twierdził, że z byłych zawodniczek można byłoby stworzyć ligową drużynę.
Kiedy przed dwoma laty zespół seniorek został zgłoszony do II ligi, nikt nie myślał, że wystarczy rok, by awansować. – Nie myśleliśmy o tym, bo to był i jest bardzo młody zespół, w którym obok juniorek i juniorek młodszych są teraz tylko trzy seniorki – tłumaczy Sławomir Jarosz. – Po tym sezonie ich liczba zwiększy się do 11 i mamy nadzieję, że wszystkie dziewczyny zostaną w Płocku, by tu kontynuować karierę i dalej grać, oczywiście coraz lepiej, w piłkę ręczną.
Zespół seniorek z Płocka jest najprawdopodobniej najmłodszy ze wszystkich odnoszących sukcesy w lidze. Większość dziewczyn jest wychowankami Jutrzenki, w Płocku mieszkają, uczą się, tu stawiały pierwsze kroki w piłce ręcznej. Tylko dwie zawodniczki: Kinga Przybysz i Aneta Wojciechowska, przyszły z innych klubów, pierwsza z Mławy, druga z Przasnysza. Obie uczą się teraz w liceum sportowym w ZST 70.
Trenerem drużyny jest Jarosław Stawicki. Nie było to łatwe, by utrzymać je w klubie. One grały, walczyły o swoje miejsce w rozgrywkach krajowych, a i tak mało kto zauważał ich wysiłki. Ważniejsze były sukcesy ich kolegów z Wisły Płock. To o nich się mówiło, oni brylowali na parkietach w rozgrywkach seniorów, zdobywali medale, a przede wszystkim dysponowali budżetem, o jakim zespół kobiet mógł tylko pomarzyć.
Ale teraz to wszystko może się zmienić. Płocczanki czekają tylko, by ich sukces został dostrzeżony. Awansowały do I ligi, będą potrzebowały trochę czasu, by okrzepnąć, a potem planują dalszy podbój polskiej piłki ręcznej. A jest to możliwe, bo w ostatnim czasie drużyna zmieniła swoje oblicze. I to nie dotyczy jedynie lepszej gry, zdobycia większego doświadczenia, zgrania się. Dotyczy przede wszystkim zmiany w ich charakterach, zaczęły wreszcie utożsamiać się z klubem.
Wcześniej, gdy nie było jeszcze drużyny seniorek, dziewczyny wiedziały, że po ukończeniu wieku juniorek, skończy się ich kariera albo będą zmuszone szukać sobie miejsca w innych klubach. W Płocku grały przede wszystkim w swoich szkołach, tocząc boje w rozgrywkach. Teraz są zawodniczkami klubu, z którym zaczęły się utożsamiać. – To nasze największe zwycięstwo, że udało nam się przekonać dziewczyny, że mogą wiązać swoją dalszą karierę sportową z Płockiem, że jeśli chcą, to mogą tę pasję rozwijać tu, w naszym klubie, mogą kontynuować naukę i dalej grać w piłkę ręczną – cieszy się S. Jarosz, a jego zastępca Piotr Dąbrowski dodaje: – Będziemy chcieli w najbliższym czasie rozmawiać ze wszystkimi na temat ich przyszłości, zabiegać o to, by zostały w Płocku. Muszą zdawać sobie sprawę, że stawiamy przede wszystkim na wychowanki, dla nich zawsze będzie miejsce w klubie. Oczywiście to nie znaczy, że zamykamy drogę piłkarkom z innych klubów, jeśli zechcą kontynuować naukę w PWSZ, to mogą trafić do drużyny, ale najważniejsze są nasze wychowanki.
Płocki zespół był jednym z najmłodszych w II lidze, podobnie będzie w I lidze. Większość to juniorki starsze, najstarsza jest 22-letnia Marta Rakowska oraz o rok młodsze Marta Pietrzak, Anna Janiszewska i Marta Krysiak. Rakowska i Pietrzak to bramkarki, miejsce między słupkami zajmuje również Paulina Sirojc. W polu grają: Ola Rędzińska, Paulina Zaremba, Klaudia Gałecka, Paulina Jankowska, Martyna Kwasiborska, Ola Dąbrowska, Paulina Szwejkowska, Marta Krysiak, Aneta Wojciechowska, Sylwia Neitsch, Karolina Żurańska, Aleksandra Majak, Anna Janiszewska, Natalia Laskowska, Kinga Przybysz i Martyna Jasińska. Do szerokiej kadry 14 zawodniczek najprawdopodobniej dojdą jeszcze dwie, a być może i trzy młodsze piłkarki.
Sukces przyszedł, ale jak to zwykle bywa, nie ma czasu na radość. Po prezentacji drużyny kibicom piłki ręcznej podczas półfinałowego meczu play-off mężczyzn, tak by wszyscy dowiedzieli się o awansie, jest teraz czas na rozwiązywanie problemów. Najważniejszy z nich to własna baza szkoleniowa i coś w rodzaju siedziby, gdzie będą mogli się spotykać. By klub funkcjonował normalnie, musi mieć swoje obiekty, na razie ma tylko laptopa w torbie prezesa, ale to się pewnie wkrótce zmieni.
Zmienić się musi także podejście do historii. – Może trudno w to uwierzyć, ale nasza wiedza o byłych piłkarkach ręcznych, o ich sukcesach i karierach jest niewielka, a my chcemy, by dziewczyny poznały historię sekcji piłki ręcznej dziewcząt w Płocku, żeby wiedziały, ile do tej pory wydarzyło się w tej dyscyplinie sportowej – mówi S. Jarosz. – Wszyscy będziemy się uczyli, zbierali doświadczenia tak, by nasz klub PWSZ Jutrzenka Płock stał się profesjonalny.
9 maja odbyło się walne zgromadzenie, po którym rozpocznie się żmudna praca. Trzeba będzie szukać sponsorów, zachęcić płockich biznesmenów, by zaczęli współpracę z Jutrzenką. Na razie obok Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej i Urzędu Miasta klub ma dwóch partnerów: PetroEnergoRemont i PetroKor, które to firmy wspólnie z Agencją Grape wspierają drużynę seniorek. Wiadomo, że wydatki w I lidze będą znacznie większe, drużynę czekają dłuższe wyjazdy. I liga składa się z dwóch grup, Jutrzenka prawdopodobnie grać będzie w północnej. – Dobrze, że do ekstraklasy awansowały szczecinianki, bo to byłby nasz najdłuższy wyjazd – cieszy się P. Dąbrowski.
W zależności od sponsorów, którzy zechcą włączyć się we współpracę z klubem, klub czeka realizacja kilku ważnych zadań. O ile do tej pory można było działać po amatorsku, to teraz trzeba przejść do profesjonalizmu. Dlatego marzy im się trener koordynator w klubie, konieczne jest stworzenie opieki medycznej dla dziewcząt na odpowiednim poziomie. – Przyjmiemy każdą pomoc od sympatyków, jesteśmy całkowicie otwarci na wszelkie propozycje współpracy – zapewnia prezes Jarosz. – Mamy pasję, wiemy, że dziewczyny też połknęły bakcyla, widać iskierkę radości, chęci wspólnego działania. Jeszcze niedawno Jutrzenka to były dziewczyny z różnych szkół, które czasem spotykały się i grały w jednakowych koszulkach. Dziś to drużyna, która wie, jak zwyciężać, i ma wielki sukces na swoim koncie. Spróbowały coś zrobić i to im się udało, a nam razem z nimi.
Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości