Reklama

O przetwórstwie mięsnym - Pesymistycznie, ale realnie

21/11/2000 16:05
W Sierpcu radzono na temat zasad hodowli trzody chlewnej i bydła mięsnego oraz przetwórstwa mięsa w województwie mazowieckim. 13 listopada br. sierpecki Dom Kultury zgromadził ok. 140 producentów trzody i bydła, specjalistów z dziedziny hodowli zwierząt oraz przedstawicieli samorządu. Poprzednie dwa spotkania z tego cyklu odbyły się w Warszawie i Ostrołęce.Powstanie cyklu zainicjował Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, widząc potrzebę podnoszenia konkurencyjności produkcji rolniczej i przemysłu rolno-spożywczego. Oprócz niego organizatorem spotkania były Fundacja Rozwoju Regionu Podlaskiego EKOLAND oraz firma OLEWNIK. Obecni na spotkaniu rolnicy wyrażali swoje niezadowolenie z faktu, że obietnice pieniędzy z funduszu SAPARD spełzły na niczym: - Najpierw były duże nadzieje, duże zainteresowanie, a teraz rolnicy czują się bardzo rozczarowani – podsumował spotkanie Krzysztof Pielach, specjalista ds. budownictwa wiejskiego w płockim ODR. Obecny w Sierpcu przedstawiciel bankowości mówił m.in. o liniach kredytowych, które miały być uruchomione wraz z SAPARDEM. Dzięki ich istnieniu rolnik mógłby dostać kredyt – niezbędny wkład w inwestycję finansowaną z pieniędzy funduszu akcesyjnego (tzw. promesa czyli obietnica kredytu). Z tematem europejskich pieniędzy łączył się problem hodowli trzody chlewnej i bydła oraz przetwórstwa mięsa: - W Polsce jest ponad 4 tys. ubojni, po wstąpieniu do Unii pozostanie ok. jednego tysiąca, duże i średnie przetwórnie będą zaspakajać potrzeby rynku w 90 %. Wniosek – skala produkcji nie może wzrosnąć, zmniejszy się ilość podmiotów gospodarczych, ponieważ nie będą one mogły sprostać wymogom UE – stwierdziła Ewa Bębenkowska, specjalista ds. trzody chlewnej. I tu należy zaznaczyć, że fundusz akcesyjny nie jest przeznaczony na zwiększenie produkcji, ale m.in. na jej modernizację, zastosowanie norm ekologicznych w gospodarstwie, czy poprawę jakości produkowanego mięsa. Obecnych na konferencji interesowały także sprawy związane z nadzorem weterynaryjnym i sanitarnym nad hodowlą zwierząt. Istnieje tu wiele rozbieżności związanych z przepisami, ponieważ polski sejm nie nadąża za uchwalaniem ustaw, które obowiązują w UE, o czym mówił inspektor weterynarii Marek Sankiewicz. Z kolei prof. Józef Kulisiewicz, dziekan Wydziału Nauk o Zwierzętach SGGW, zwrócił uwagę, jak ważną rolę w hodowli pełni nowoczesna technologia. (eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości