W Sierpcu radzono na temat zasad hodowli trzody chlewnej i bydła mięsnego oraz przetwórstwa mięsa w województwie mazowieckim. 13 listopada br. sierpecki Dom Kultury zgromadził ok. 140 producentów trzody i bydła, specjalistów z dziedziny hodowli zwierząt oraz przedstawicieli samorządu. Poprzednie dwa spotkania z tego cyklu odbyły się w Warszawie i Ostrołęce.Powstanie cyklu zainicjował Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, widząc potrzebę podnoszenia konkurencyjności produkcji rolniczej i przemysłu rolno-spożywczego. Oprócz niego organizatorem spotkania były Fundacja Rozwoju Regionu Podlaskiego EKOLAND oraz firma OLEWNIK. Obecni na spotkaniu rolnicy wyrażali swoje niezadowolenie z faktu, że obietnice pieniędzy z funduszu SAPARD spełzły na niczym: - Najpierw były duże nadzieje, duże zainteresowanie, a teraz rolnicy czują się bardzo rozczarowani – podsumował spotkanie Krzysztof Pielach, specjalista ds. budownictwa wiejskiego w płockim ODR. Obecny w Sierpcu przedstawiciel bankowości mówił m.in. o liniach kredytowych, które miały być uruchomione wraz z SAPARDEM. Dzięki ich istnieniu rolnik mógłby dostać kredyt – niezbędny wkład w inwestycję finansowaną z pieniędzy funduszu akcesyjnego (tzw. promesa czyli obietnica kredytu). Z tematem europejskich pieniędzy łączył się problem hodowli trzody chlewnej i bydła oraz przetwórstwa mięsa: - W Polsce jest ponad 4 tys. ubojni, po wstąpieniu do Unii pozostanie ok. jednego tysiąca, duże i średnie przetwórnie będą zaspakajać potrzeby rynku w 90 %. Wniosek – skala produkcji nie może wzrosnąć, zmniejszy się ilość podmiotów gospodarczych, ponieważ nie będą one mogły sprostać wymogom UE – stwierdziła Ewa Bębenkowska, specjalista ds. trzody chlewnej. I tu należy zaznaczyć, że fundusz akcesyjny nie jest przeznaczony na zwiększenie produkcji, ale m.in. na jej modernizację, zastosowanie norm ekologicznych w gospodarstwie, czy poprawę jakości produkowanego mięsa. Obecnych na konferencji interesowały także sprawy związane z nadzorem weterynaryjnym i sanitarnym nad hodowlą zwierząt. Istnieje tu wiele rozbieżności związanych z przepisami, ponieważ polski sejm nie nadąża za uchwalaniem ustaw, które obowiązują w UE, o czym mówił inspektor weterynarii Marek Sankiewicz. Z kolei prof. Józef Kulisiewicz, dziekan Wydziału Nauk o Zwierzętach SGGW, zwrócił uwagę, jak ważną rolę w hodowli pełni nowoczesna technologia. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze