Reklama

Nowa wystawa stała w Muzeum Mazowieckim w Płocku. Wszystko dla pań

Na drugim piętrze Kamienicy Muzeum Mazowieckiego przy Tumskiej swoje podwoje otworzył sklepik modniarski. To kolejna część ekspozycji secesyjnej, gdzie w otoczeniu oryginalnych mebli z 1906 i 1907 roku wyeksponowano stroje z przełomu XIX i XX wieku oraz akcesoria mody.

Trzy szafy, trzy lady sklepowe i lustro stanowią oryginalny komplet mebli z 1906 roku, zakupiony przez Muzeum Mazowieckie w Tucholi. Utrzymane w pastelowej, kremowo-zielonej kolorystyce, z subtelnymi secesyjnymi motywami dekoracyjnymi, z pewnością dbały o dobre samopoczucie klientek podczas zakupów. Wyposażenie sklepu dopełniają interesujące meble bambusowe z fabryki w Będzinie z 1907 roku (m.in. krzesło, taboret, sofa), którymi zaaranżowano kącik buduarowy. Tam damy mogły przymierzać suknie i bieliznę. Jest też nowa, stylizowana w motywy secesyjne elegancka witryna służąca jednocześnie za muzealną gablotę, w której znajdziemy wspaniałe suknie z przełomu wieków – najświeższe nabytki płockiego muzeum do zbiorów Działu Sztuki. Wnętrze zdobią tapety wykonane według oryginalnych wzorów Williama Morrisa i wielkoformatowe wydruki z ówczesnych periodyków modowych.

Co można było w takim magazynie kupić? Przede wszystkim stroje i dodatki. Atencję uczestników wernisażu, wśród których przeważała płeć piękna, zwróciła długa lada sklepowa, a w niej torebki, paryska lornetka ze składaną rączką, oprawka na bukiecik, broszki. Niemałą sensację wzbudził przyrząd do formowania palców. Dziś niepopularny, ale wówczas i owszem, bywał w użyciu.

Reklama

Modna pani przełomu wieków nabywała przede wszystkim suknie (o spodniach jeszcze nie było mowy). W zależności od zasobności ojcowskiego lub mężowskiego portfela – nowe, uszyte według najświeższych wzorów. Chcąc nieco oszczędzić, można było suknię odświeżyć, np. przy pomocy haftowanych aplikacji albo koralików. W witrynie obejrzymy suknię balową z czarnego tiulu, secesyjną – uszytą z satyny, jedwabiu i aksamitu, ozdobioną sztucznymi kwiatami i haftem. Do tego koniecznie peleryna. Na ślub – jedwab. Bluzki – też jedwabne, np. szmaragdowo-zielone albo kretonowe.

W sklepiku podziwiamy też duży wybór parasolek i kapeluszy (spacerować można w nakryciu głowy ozdobionym białymi piórami łabędzimi i czarnymi kwiatami). Niezbędne są małe torebki. Elementy garderoby dopełniają rękawiczki, kilka par bucików i wisiorek w kształcie małego jajka.

Reklama

W buduarowej części miejsce znalazła bielizna. Każda pani posiadała kaftan nocny, staniczek bieliźniany, gorset, peniuar i... reformy z klapą. Po udanych zakupach rachunek (z „kasse”) wystawi nam sprzedawczyni ubrana w zwykłą, nie jedwabną bluzkę.

- Sklepik modniarski stanowi wspaniałe uzupełnienie wystawy „Secesja”, od której zaczęliśmy budowanie ekspozycji w nowym gmachu przy Tumskiej po przeprowadzce muzeum – podkreśla dyrektor MMP, Leonard Sobieraj. Autorką wystawy jest Małgorzata Szadkowska.

Reklama

Otwarciu ekspozycji towarzyszył koncert Grupy MoCarta w auli przy ul. Kolegialnej 6. Zespół wystąpił w składzie: Filip Jaślar – I skrzypce, Michał Sikorski – II skrzypce, Paweł Kowaluk – altówka i Bolek Błaszczyk – wiolonczela. Sklepik modniarski można zwiedzać w Kamienicy przy Tumskiej 8, w godzinach otwarcia ekspozycji secesyjnej – od 10.00 do 16.00,

 

Fot. archiwum MMP

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości